1. ~A. B.

    Moniko!Ten człowiek nie jest „wielki”, tylko zwyczajnie biedny. On musiał dostosować się do życia tak, jak np. niewidomi przełamują dotykiem i pamięcią barierę ciemności i żyją samodzielnie, mieszkając samotnie. Gdybyś zapytała go, czy chce być „wielki”, to jak sądzisz – odpowiedziałby, że woli swoją „wielkość” czy że woli ręce i nogi? To jest jeden z bardzo bzdurnych filmików propagandowych, tylko, że propagujących nie wiadomo, co. Czy chodzi o to, żeby ludzie teraz zaczęli gremialnie obcinać sobie kończyny? Czy żeby zdyskredytować zdrowie i powiedzieć: tylko będąc niepełnosprawnym można być wielkim? Jesteśmy w zbliżonym wieku. W czasach, gdy byliśmy mali, uczono mnie, że nie równa się w dół, tylko do góry. Chcę przez to powiedzieć, że zdrowy człowiek nie może porównywać się z kalekim, bo do każdego z nich przykłada sie inną miarę. Zdrowy ma marzenia i zycie na miarę zdrowego, a niepełnosprawny na miarę niepełnosprawnego. Tak jest urządzony świat i żadna demagogia tu nie pomoże. Ten chłopak wolałby mieć ręce i nogi niż być takim, jak jest. Z kolei mając je – nie uważałby tego za nic wielkiego, bo taki jest standard, że ludzie rodzą sie jednak z kończynami. Porównywanie czymówienie w jego przypadku o sprawności – nie ma sensu. Pozdrawiam Cię pourlopowo 🙂

    • ~MAK.

      Dla mnie jego wielkość nie polega na tym, że nie ma rąk ani nóg, ale na sile jego ducha. Inny na jego miejscu mógłby się załamać… A on nie. Dobrze sobie radzi i do tego mówi, że jest szczęśliwy.Słyszałaś jak naucza o Bogu, o Jego miłości?Pozdrawiam słonecznie 🙂

      • ~A. B.

        A co ma mówić? Co mu pozostało? Z pewnością prawdziwsze byłoby jego szczęście, gdyby miał jednak te kończyny. Skąd wiemy, po co zgodził się na ten publiczny ekshibicjonizm w Internecie? A może ktoś mu za to coś obiecał? Protezy…? Pieniądze na lepsze życie…?

          • ~A. B.

            NORMALNIE????? Ty to nazywasz normalnym życiem?! Dziewczyno! Ani niewidomy, ani głuchoniemy, ani nieustannie dializowany, ani na wózku itd. nigdy nie będzie żyć normalnie! Takie mówienie to jest samooszukiwanie się…

          • ~MAK.

            Agreście:) może rzeczywiście wyraziłam się niezbyt fortunie, ale już tłumaczę dlaczego. My jesteśmy ( i on i ja) chorzy od urodzenia i nie znamy innego życia. Ja już przyzwyczaiłam się ,że jestem na wózku i jest to dla mnie normalne. A przynajmniej takim się wydaje…….i nie krzycz na mnie, prosze 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *