FILON cd…

 Filon znikł… Zawsze (odkąd go wypuściliśmy),kiedy budziłam się rano słyszałam jak śpiewa.

Rozpoznawałam jego śpiew bo był inny niż wszystkie. Od kilku dni już go nie słychać.

Przestał do nas przylatywać, przedtem bywał kilka razy dziennie.

Są trzy możliwości jego zniknięcia : albo poleciał za daleko i nie może trafić do domu,

                                                 albo zjadł go kot sąsiadów,

                                                  albo ktoś go złapał….

Smutno mi……..

  1. ~A. B.

    Ochchchch…!! Czuję się tak, jakby mi ktoś umarł. Zwłaszcza, że jedną z moich papug spotkał ten sam los. Codziennie oblatywała dom i wracała. Pewnego dnia nie wróciła już nigdy… Najprawdopodobniej skrzydziły ją nasze rodzime, większe i silniejsze ptaki… 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *