JAK PISZĘ POSTY

 

Blog  prowadzę   od  roku .  Od  roku piszę  posty.  Wy je  czytacie  i  komentujecie.

Czy  zastanawialiście  się  jednak  jak on  powstaje ?    Jak ja  go  piszę?

Opowiem  Wam. haha 

Najpierw  muszę  wiedzieć  co chcę napisać  hehehe . To  chyba  jasne.  Kiedy już  wiem  o   czym zamierzam  napisać , zabieram  się do  roboty  .

Mam  taki    dłuuugi pędzel    i  nim  wystukuje   literki na  klawiaturze.  Trzymam go  w   ustach (  dokładniej  w zębach ). Kiedy  się zmęczę  biorę pędzel  do ręki  i próbuję trochę  tak.  (  lewą  mam na  tyle  sprawną, że  jakoś  udaje mi  się  utrzymać  pędzel , jednak  z  trudnością trafiam  w  daną literkę ).  Wolę  ‘’klikać ręką ‘’ bo  przynajmniej  widzę co  piszę.  Jak  trzymam pędzel  w  ustach jest  gorzej.

Często niechcący za mocno nacisnę na literę i od razu  wyskakują trzy albo cztery naraz. Muszę kasować. (czasem niechcący skasuję  cały wyraz) Często nacisnę za lekko i nie wyskoczy żadna litera… Trochę  mnie to denerwuje,  ale  co zrobić…  Jeden  krótki post  piszę  nawet kilka  dni.

Kiedy  napiszę  kładę rękę  na  myszkę, nakierowuję

  kursor  na  ‘’publikuj ‘’  i ……….

GOTOWE   hehe 

  1. ~A. B.

    Tak…Wiem. Tak to sobie własnie wyobrażam. „Głupie kilka linijek” – a ile wysiłku… Ale to cudowne zwycięstwo, Moniko!!!

  2. ~A. B.

    Teraz będzie trochę nie na temat, ale za to w klimacie ostatnich postów – i optymistycznie. Idąc do pracy, codziennie przechodzę w pobliżu budynków dwóch wyższych uczelni. Dość często widuję grupkę złożoną z kilkorga studentów, a wśród nich dziewczyny na wózku. Za każdym razem niesamowicie cieszy mnie ten widok, bo wszyscy zachowują się bardzo naturalnie, rozmawiają o egzaminach i zaliczeniach, dziewczyna jest roześmiana, zadbana, ubrana w modne ciuchy, pomalowana – sprawia wrażenie, jakby za chwilę miała wstać z ławeczki, na której tylko na chwilę przysiadła i pobiec na dyskotekę albo na wycieczkę. I to nie jej ubiór ani makijaż wywołują to wrażenie, tylko atmosfera między nimi panująca i i to coś w dziewczynie, w jej osobowości: poczucie, że jest pełnowartościowym, całkowicie akceptowanym młodym człowiekiem. Niesamowicie mnie to rozczula i jakoś tak… sprawia, że szybciej, raźniej i lżej mi się idzie dalej.

    • ~awzan

      a to ja sobie tak napisałem dni kilka temu i myślę, że to dobry czas koleżanko, na to aby już pokazać światu. więc specjalnie dla Ciebie”Moniquami”myślisz że mnie znaszwidzisz tylko kółka i pędzel w ustachmaluję obraz mojego boga co z niemocąwszechmogącą kazał się toczyćleniwie usadziwszy w foteluzbudował mury po piętnaście centymetrówzadmę w płuca runą jak Jerychopewna zagrzmię w posadachprzestawiając krzyż na inną góręnie wniosę lecz zawiozę jak pana możnegozus tami pełnymi i brzuchemwertepami trzęsieto nie ze strachumówięsłyszysz lecz nie słuchasztępo kiwając głowąodmawiaszmodlitwę bezmyślnościawzan

      • MAK.

        BARDZO CI DZIĘKUJĘ AWZANIE ……Nie sądziłam ,że widzisz mnie w ten sposób. Uważasz, że jestem silna…?Muszę wyznać ,że ja tej siły w sobie nie widzę.Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *