” ŻE ŻYCIE MA SENS ” :-))

Czy   życie  nieuleczalnie   chorych      ludzi  ma  sens ?  Czy  życie ludzi  starych  i  niedołężnych  ma  sens ?   Czy  życie ludzi ,  którzy  potrzebują  ciągłej  opieki  i  pomocy   ze    strony  zdrowych   ma  sens?    Czy   moje  życie   ma   sens ?

Kiedy  się  nad   tym   zastanawiam ,   zawsze  dochodzę   do   takiego  samego   wniosku   MA   SENS !

Znam    wiele  osób  chorych ,  bardziej    niż  ja,  którzy  wymagają stałej  pomocy  innych ( sami  nic  nie    w  stanie zrobić) .Można  powiedzieć ,  że    od  nich (fizycznie )  uzależnieni.   Wydawałoby się,  że   oni powinni  być  pogrążeni  w rozpaczy ,   smutku,  że    powinni  być załamani… Tymczasem  oni  tryskają humorem ,   werwą  i   chęcią  życia !

Ja    znam  swoje  ograniczenia,  wiem  co  jestem  w stanie  zrobić  a czego   nie.  I  chyba  właśnie   to nauczyło  mnie   cieszyć się   że   wszystkiego co   mam  . Ze wszystkiego  co  mogę zrobić  sama.  Nauczyłam cieszyć  się  każdym dniem,  każdą   chwilą . Często  się śmieję  tak  sobie , z niczego , ‘’jak  głupi   do sera’’ ;-).  Jakby  ktoś by wtedy  na  mnie  popatrzył  to  na pewno   pomyślałby , że  czegoś   mi brakuje. 😉 Jednak   ja  już dawno  przestałam   się   przejmować  tym   co    pomyślą o   mnie  inni.

Uważam  ,  że  życie   to  bezcenny  dar,  dany człowiekowi   na  chwilę .

Właśnie  dzisiaj   rozmawiałyśmy z  mamą  o tym,  że  czas  tak  szybko  leci  -‘’niedawno  była  wigilia a już minął  rok  i  zaraz   będzie znowu…’’, że   ‘’ taka  pogoda smutna,  że   się  nic   nie  chce…  Kiedy  powiedziałam ,  że  mi  też  się   nic  nie chce,    mama spojrzała  na  mnie  zdziwiona.

-‘’  Tobie się  nic   nie chce ?!   Ty   masz w  sobie  tyle werwy,  że    dziwne… więcej  niż   ja . A przecież  siedzisz  35 lat  na  wózku  inwalidzkiim .’’                               

                                         

  1. ~A. B.

    Sa niepełnosprawni, którzy czują sens życia i którym chce się żyć – i są zdrowi, którzy nie widzą (nie mają) sensu życia i którym się żyć nie chce. Wszystko zależy od motywacji, jaką się ma lub nie.

  2. razwazna@vp.pl

    I bardzo dobrze ,ze masz takie podejscie do zyccia i cieszysz sie kazda chwila….mam przyjaciela który całe swoje zycie marudzi i narzeka a naprawde nie ma zle ,dom w pieknej miejscowosci,prace i …a kiedy sie z nim rozmwia cigle niezadowolony….jak mu mówie o tym że powiniem Bogu dizekowac za to co ma on tylko wzrusza ramionami i swoje….czardasz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *