BIEGNĘ…

kiedy  cierpienie  bardzo mi  ciąży ,

kiedy   jest  mi smutno  i źle…

kiedy  nikt  mnie nie  rozumie…

kiedy  czuję  się  bezradna

i bardzo  samotna…

         Wtedy 

biegnę

do  Ciebie  o Panie.

 żeby  się  schronić w cieniu  Twoich  skrzydeł

wtulić  się w  Nie, wyżalić,  wypłakać…

 

Ty  mnie  zawsze zrozumiesz ,  pocieszysz

Otrzesz  moje łzy.

sprawisz,  że w  mojej  duszy

Znów  zaświeci

Słońce           

                    

 

  1. ~A. B.

    29 grudnia 2009 at 22:36

    To fajnie masz, że On Ci pomaga… że w to wierzysz… że to czujesz…

    1. ~MAK.

      30 grudnia 2009 at 16:34

      Tak, czuję to… Agreście 🙂

Leave a Reply