MĄDROŚĆ SYRACHA

Dzisiaj  kiedy czytałam Biblię „sama” mi otworzyła, a ja przeczytałam taki tekst:

Ufność w Panu

11 Niejeden pracuje, trudzi się i spieszy,
    a tym bardziej pozostaje w tyle.
12 Niejeden słaby potrzebuje pomocy,
    brak mu sił i obfituje w biedę,
    lecz gdy tylko oczy Pana łaskawie na niego spojrzą,
    wydźwignie On go z nędzy
13 i podniesie mu głowę,
    a wielu zdumieje się tym, co go spotkało.
14 Dobra i niedole, życie i śmierć,
    ubóstwo i bogactwo pochodzą od Pana*.
17 * Dar Pana spocznie na ludziach bogobojnych,
    a upodobanie Jego na zawsze zapewni im szczęście.
    18 Niejeden wzbogacił się mozołem i swoją chciwością,
    a oto udział jego w nagrodzie:
19 gdy powie: «Znalazłem odpoczynek
    i teraz mogę żyć z moich dostatków» –
    nie wie, ile czasu minie,
    a zostawi je innym i umrze*.
20 Trwaj w przymierzu* twoim i bądź mu oddany,
    a wypełniając je zestarzej się!
21 Niech cię w podziw nie wprawiają czyny grzesznika,
    ufaj Panu i wytrwaj w twym trudzie,
    albowiem łatwą jest rzeczą w oczach Pana
    natychmiast i niespodziewanie wzbogacić ubogiego.
22 Błogosławieństwo Pana nagrodą bogobojnych
    i prędko zakwitnie Jego błogosławieństwo.
23 Nie mów: «Czego potrzebuję
    i jakie dobra mam mieć od tej chwili?»
24 Nie mów: «Wystarczam sam sobie
    i jakież zło może mnie obecnie spotkać?»
25 W czasie pomyślności zapomina się o przykrościach,
    a w czasie przykrości nie pamięta się o pomyślności.
26 A dla Pana łatwą jest rzeczą w dzień śmierci
    oddać człowiekowi według jego postępowania.
27 Godzina nieszczęścia pokrywa zapomnieniem dobrobyt,
    a przy końcu życia wychodzą na jaw sprawy człowieka.
28 Przed śmiercią nikogo nie nazywaj szczęśliwym,
    gdyż dopiero w ostatniej chwili* poznaje się męża.


   

0 thoughts on “MĄDROŚĆ SYRACHA

    1. Ankowianko……. ja wcale Ciebie nie ignoruję. Jeśli tak to odczułaś — bardzo Cię przepraszam. Po prostu nie daję rady odpowiadać na wszystkie komentarze. Nie Ty pierwsza tak to odczuwasz. Kilkoro czytelników już się na mnie obraziło. Ja naprawdę nie daję rady… Możesz mi nie wierzyć, ale tak jest. Pozdrawiam i mam nadzieję, że jeszcze odwiedzisz mój blog.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: