Pan, gdy się w sercu przyjmie, jest jak kwiat,
spragniony ciepła słonecznego.
Więc przypłyń, o światło z głębin niepojętego dnia
i oprzyj się na mym brzegu.

Płoń nie za blisko nieba
i nie za daleko.
Zapamiętaj, serce, to spojrzenie,
w którym wieczność cała ciebie czeka.

Schyl się, serce, schyl się, słońce przybrzeżne,
zamglone w głębinach ócz,
nad kwiatem niedosiężnym,
nad jedną z róż.

          / Karol Wojtyła /

Maleńka POEZJA INNYCH

0 Replies

  1. piękne ma wiersze…pieknego masz bloga.jesteś na nk.pl? chetnie bym z Toba popisała, bo uwielbiam dzieła z Amunu, a Ty masz widzę ogromny talent…:) ja też lubię sztukę:)

    1. Dziękuję Agnieszko :)Możemy popisać, dlaczego nie :)Jestem na naszej klasie.Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz