***…

         RACHUNEK  SUMIENIA, co to takiego?  

 

 Czy ufam dobroci i opatrzności Bożej, również w dniach cierpienia i choroby?

 Czy poddaje się udrękom, rozpaczy oraz innym złym myślom i uczuciom?

 Czy korzystam z wolnego czasu, aby zastanowić się nad życiem i rozmawiać z Bogiem?

 Czy przyjmuję chorobę i cierpienia jako sposobność współcierpienia z Chrystusem, który nas odkupił swoją męką?

 Czy żyjąc wiarą,jestem przekonany, że cierpienie znoszone z cierpliwością przynosi pożytek Kościołowi?

 Czy zwracam uwagę na innych i czy mam wzgląd na współcierpiących i na ich potrzeby?

 Czy okazuję wdzięczność tym, którzy się mną opiekują i odwiedzają mnie?

 Czy w chorobie staram się dawać dobry przykład, jak przystoi chrześcijaninowi?

 Czy żałuję za grzechy przeszłości i czy znoszę cierpliwie chorobę i dolegliwości jako wynagrodzenie za nie?

 

 

 

  1. ~ankowianka

    i tak myślę…że żałowanie z agrzechy to wyciąganie z nich wniosków i niepopełnianie kolejnych….byle tylko za bardzo się nie ^biczowac^ za te popełnione …było minęło…oby w przyszłosci tylko ich nie powielac…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *