DZIECKO OFIARĄ

Redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego” i wydawca tego katolickiego tygodnika, czyli archidiecezja katowicka mają przeprosić na łamach tej gazety Alicję Tysiąc za naruszenie jej dóbr osobistych – postanowił w piątek Sąd Apelacyjny w Katowicach.

Sąd tylko nieznacznie zmienił zaskarżony przez „GN” wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z września ubiegłego roku, który uznał, że gazeta i jej wydawca, czyli archidiecezja katowicka, mają przeprosić powódkę i zapłacić jej 30 tys.zł. Zmiany dotyczą treści przeprosin, które mają zostać zamieszczone na łamach tygodnika.
Tysiąc wywalczyła w Strasburgu zadośćuczynienie za to, że w Polsce nie pozwolono jej usunąć ciąży, choć urodzenie dziecka mogło grozić jej utratą wzroku. Katowicki sąd okręgowy podzielił zdanie powódki, że w komentujących tę sprawę tekstach tygodnika znalazły się sformułowania napastliwe, obraźliwe i pogardliwe.
Sąd I instancji uznał, że niektóre publikacje w katolickim tygodniku nie były krytyką aborcji i wyroku Trybunału w Strasburgu w  sprawie Tysiąc, ale „atakiem na pojedynczą osobę i wyrazem skrajnie negatywnych emocji do tej osoby skierowanych”. Według sądu okręgowego katolicy mogą wyrażać swoją dezaprobatę moralną wobec wykonywania zabiegu aborcji -nazywać aborcję zabójstwem – ale w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu do konkretnej osoby, jak zrobił to „GN”.
                                                         / PAP /
—————————————————————————-
„Tym co najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie jest aborcja,ponieważ jeżeli matka może zabić swoje dziecko, co może powstrzymać ciebie i mnie od zabijania się nawzajem” (Kalkuta, 24 września 1996).
                                                                 Matka Teresa

Tak naprawdę prawdziwą ofiarą nie jest pani Alicja Tysiąc tylko jej dziecko.
Co czuje dziewczynka, gdy ma świadomość, że matka chciała ją zabić? Jej matka mówi o tym głośno. „gdybym miała 5 tys. złotych usunęłabym”.
Usunęłaby Julkę i każde kolejne dziecko”.
Jak potem może spojrzeć córce w oczy…
Czy nie wie, że jej córka będzie do końca życia będzie żyć z piętnem dziecka niechcianego i niekochanego……

  1. ~A. B.

    Ta pani budzi żywiołowe emocje i będzie budzić. We mnie – skrajnie negatywne. Jest obrzydliwością robienie spektakularnego widowiska z tego, że Europejski Trybunał Praw Człowieka ODMÓWIŁ PRAWA DO ŻYCIA CZŁOWIEKOWI, to znaczy jej dziecku. Wystawia się na błyski fleszy i przed kamerami gra skrzywdzoną bohaterkę – a gdzie była, kiedy zachodziła w ciążę? Jakim trzeba byćprymitywem, żeby – wiedząc o swojej wadzie wzroku i o przeciwskazaniach do ciąży – dopuścić do zajścia w nią?! Od tego może powinno się zacząć! Mój niesmak sięga zenitu.

  2. ~ankowianka

    cała ta sprawa pokazuje jedynie jak skrajne sądzimy o różnych postępowaniach…dla jednych jest coś-okropne, dla innych normalne , a nawet warte zadościuczynienia finansowego…cóż..nie mnie ją sądzic…sama bym tak nie postąpiła…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *