1. ~A. B.

    Ponieważ tak stanowczo ucięłaś dyskusję, to nie wiem, czy przeczytasz moją odpowiedź pod poprzednim postem. W takim razie przenoszę ją tu. Chcę powiedzieć, że po pierwsze – nie oskarżam, tylko podaję fakty: obie kobiety są moimi bliskimi przyjaciółkami i o wszystkim od początku wiem. Znam również obu księży. Po drugie, nie wciągam Cię w nic, tylko biorę udział w dyskusji. A że Ci się mój głos nie podoba, bo nie jest bałwochwalczy, tylko pokazuje zycie od kuchni, to trudno. Skoro tak stanowczo ucinasz dyskusję tam, gdzie prawda kole w oczy, to nie ma sprawy, zamykam się.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *