………WOKÓŁ TRAGEDII…

Dlaczego doszło do takiej tragedii...? Jak się o niej
dowiedziałam byłam w szoku... nie mogłam w to uwierzyć do tej pory jakoś
nie mogę.
Można powiedzieć, że znałam tych ludzi. Widywałam ich codziennie w
tv.Denerwowały mnie ich spory, kłótnie. Niektórych lubiłam bardziej, innych
mniej.
Wydaje mi się, że przez takie katastrofy Bóg przemawia do
nas i wzywa do nawrócenia, do przemiany. Obserwując

reakcję ludzi widzę zmianę ale czy to potrwa dłużej...? Wątpię. Podobne
reakcje widziałam po śmierci Jana Pawła II. Także były tłumy na ulicach,
zapalali znicze, płakali. Mówiono także wtedy o pojednaniu, zgodzie,
przemianie. I co z tego zostało...? Nic. Obawiam się, że teraz będzie
podobnie. Bardzo chciałabym się mylić. Jednak widzę to pesymistycznie.

Dlaczego tak jest, że kiedy człowiek żyje wyśmiewa się z niego (np. z

jego miłości do matki, brata), kpi, a gdy umrze wychwala się go pod
niebiosa? Chodzi mi o L. Kaczyńskiego uważam, że wszystko zależy od mediów, od
stworzonego
przez nie wizerunku człowieka.
Na przykład jego tzw. wady (według mediów) teraz ukazane są jako zalety,
wręcz cnoty. Jego " nacjonalizm" teraz pokazany jest jako wielki
patriotyzm, przedtem pokazywano go jako niezaradnego,
zależnego od matki i brata.

Teraz mówi się, że to bardzo dobry, ciepły, rodzinny człowiek. To takie
dwulicowe, fałszywe. Ja rozumiem, że o zmarłych nie wypada mówić źle,
jednak to nie znaczy, że o żywych nie można mówić dobrze a przynajmniej
obiektywnie.

  1. ~Agnieszka

    Jest jeszcze wielu obiektywnych dziennikarzy… tylko rzadziej dopuszcza się ich do głosu… Sama jestem z wykształcenia dziennikarką, wiec wiem jak to czasem działa… Podobnie jak teraz widać, ile jest dobrych ludzi…ktorzy autentycznie kochali Prezydenta… ale o nich tez sie nie mówiło wiele…byli cisi raczej…Dobro jest raczej ciche…

  2. ~Karolina

    Nie czuje się w ogóle kompetentna do wypowiadania w sprawach polityki. Jedyny z polityków, który mi ewidentnie zalazł za skórę to Korwin Nikke, który kiedyś wypowiadał się, że niepełnosprawni nie powinni uczyć się w tych szkołach co zdrowi, bo to źle na zdrowych wpływa. Że takich ludzi trzeba izolować. Jedno wiem: Tak już jest, że wielu ludzi docenia się po śmierci. Kaczyński narobił problemu swoim przeciwnikom – przyciągnął setki tysięci ludzi. Jakkolwiek by na to nie popatrzeć – to świadczy o Nim. Że pluli? Pluli, na Kościół też plują, bo ich uwiera. A to dobrze – jak odwolują się do agresji, znaczy, że się boją. Oskarża się tych, w których widzi się siłę. Nas to boli. Ale zło nie zniknie. Bez zła nie poznalibyśmy czym jest dobro. Też się czasem zastanawiam, dlaczego dobro, nie może być tak głośne jak zło, dlaczego słyszymy częściej o złych rzeczach? Czasem chciałabym jak Piotr – wziąć miecz i zacząć walczyć. Ale Chrystus mówi, że gdyby królestwo Jego było z tego świata, Ojciec nie pozwoliłby mu zginąć. Zło jest narzucane, eksponowane, a dobro pojawia się tylko przy wolnym i świadomym wyborze. Tak to Szef ułożył. A Kaczyński jest teraz w lepszym świecie. Chyba nie powinniśmy mówić o tym jak Go oczerniali itd, to już minęło… Teraz zacząć żyć choć odrobinę inaczej, centymetr inaczej, i kontynuować to, co On zaczął i skończyć nie zdążył.

    • ~MAK.

      Ja też nie czuję się kompetentna. Ten blog z założenia miał być apolityczny, jednak czułam, że powinnam napisać o tej tragedii…Masz rację w tym co piszesz.

  3. ~pod-parasolka-marzen.blog.onet.pl

    Witaj Moniko! Serdecznie dziękuję za komentarz nie pisałam wcześniej ponieważ miałam awarię internetu najmocniej przepraszam 🙂 To co się stało jest straszne ja nie płaczę ale żal mam ukryty A jeszcze 2007roku 1 września gdy pojechałam do Warszawy widziałam Prezydenta przywitał się ze mną i nie zdawałam sobie z tego sprawy jakie to szczęście przywitać się z prezydentem aż do teraz aż do tej tragedii te chwile są bezcenne. WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAĆ PANIE.. ]*[

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *