POCHWAŁA ;-)

Malujemy razem. Mój trzyletni bratanek i ja. On przy swoim stoliku, ja przy biurku.
Po chwili maluch podchodzi do mnie i mówi z zachwytem :
– Ciociu !  Jak ty  pięknie malujes. Prawie tak pięknie jak ja.
– Tak  Łajku , prawie tak pięknie jak ty – odpowiadam z trudem powstrzymując śmiech.
– Ja tes jestem artista, ciociu – mówi z dumą chłopczyk.
– To  prawda- uśmiecham się – Ty jesteś prawdziwy  artista.
                                      haha 

  1. ~Rut

    28 czerwca 2010 at 19:45

    pochwała od małego dziecka jest najszczersza, bo nie umie jeszcze mówić tego, czego od niego oczekują. Mówi więc to co myśli naprawdę.Ale Ty rzeczywiście pięknie malujesz Moniko. Pokazywałam mojemu mężowi i dzieciom i trudno im było uwierzyć, że ktoś umie takie cuda tworzyć przy pomocy ust. Maluj jak najwięcej.

    1. ~MAK.

      30 czerwca 2010 at 14:30

      Dziękuję Rut 🙂

  2. ~kasiek

    28 czerwca 2010 at 21:58

    Jaki rezolutny chłopczyk :). Pewnie nie rzadko daje powody do radości :)) Pozdrawiam Ciebie i malucha 🙂

    1. ~MAK.

      30 czerwca 2010 at 14:34

      Oj daje, daje :))Pozdrawiam Kasiu 🙂

  3. ~Karolina

    29 czerwca 2010 at 20:15

    Dzieciaki są bezbłędne;] Jak chcesz usłyszec prawdę – pytaj dzieci 😉

    1. ~MAK.

      30 czerwca 2010 at 14:38

      😀 To prawda.

  4. ~darek

    2 lipca 2010 at 20:55

    „artysta ciociu” 😉

Leave a Reply