INSTRUKCJA

Dzisiaj naprawiłam zmywarkę :). Może „naprawiłam” to za duże słowo ale sprawiłam, że zmywarka na nowo zaczęła działać. Ale po kolei.
Mama chciała włączyć zmywarkę. Poukładała w niej naczynia i wcisnęła przycisk „start”. Maszyna powinna zacząć burczeć i pobierać wodę. Niestety nic takiego się nie działo. Zmywarka milczała.
Mama zaczęła od nowa ustawiać naczynia. Była trochę poddenerwowana. Zamknęła i znowu włączyła. Nic. Zmywarka uporczywie milczała.
Wtedy do pomocy włączyła się bratowa.Obie z mamą zaczęły znowu układać i przekładać naczynia.Sprawdziły czy prąd dochodzi. Dochodził. Poprzyciskały wszystkie guziki jakie były na zmywarce. Znowu włączyły. Znowu nic. Jak na złość zmywarka milczała.
Mama już wyobrażała siebie stojącą przy zlewie i myjącą stos brudnych naczyń. Bratowa też nie miała pomysłu co zrobić, żeby zmywarka zaczęła prać…
Wtedy mnie  „oświeciło”.
– Włącz zmywarkę – mówię do mamy – przytrzymaj przycisk „start” przez 10 sekund, potem wyłącz i znowu włącz. Powinno się zresetować i zacząć działać.
Mama była trochę zdziwiona ale zrobiła po kolei tak jak mówiłam. Czyli włączyła zmywarkę, przytrzymała „start” przez 10 sekund, wyłączyła, włączyła….. I ku zdziwieniu i wielkiej radości mamy i bratowej zmywarka zaczęła pobierać wodę.
– Moniko ! Jesteś wielka! –  zawołała uradowana mama.
– I niby nic nie może zrobić a wie jak naprawić zmywarkę! – wtórowała jej bratowa.
– Jak na to wpadłaś? Skąd wiedziałaś? – dopytywała się mama.
– Kiedyś przeczytałam instrukcję obsługi i teraz mi się przypomniało…

Czasem warto czytać instrukcję obsługi.  haha 
     

  1. g56rzeska@autograf.pl

    Fajnie to opowiedziałasŻebyśmy katolici chcieli tylko czytać instrukcję dotyczącą naszego życia wewnętrznego to by było lepiej i dla nas i dla innych pozdrawiam czytelniczkę Instrukcji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *