OCZY

Uwielbiam wpatrywać się w Twój wizerunek, mój Ukochany. W Twoją twarz. W Twoje oczy, Jezu Miłosierny… Jasne i łagodne. Przenikające mnie na wskroś. Przeszywające Miłością. Dające wytchnienie i ukojenie. Pokój. Uwielbiam malować Twoje oczy. Trudne to, ale wtedy jestem bliżej Ciebie. Widzę w nich spokój Ojca i żar Ducha. Uśmiech Matki. I w końcu widzę samą siebie… Błądzącą i słabą. A mimo to kochaną. A może właśnie dlatego… W Twoich oczach jestem cenna, choć ja często widzę siebie zupełnie inaczej. I często dziwię się jak możesz takie nic kochać… Nie czuję się godna Twojej Miłości. A im częściej tak myślę, tym bardziej i częściej Ty mi tę Miłość okazujesz. Jakbyś chciał mnie przekonać że jednak… KOCHASZ mnie, mimo wszystko. Twoje Miłosierne oczy. Zwierciadło Twej duszy. Niebo w nich się odbija. Strzeż mojej duszy jak źrenicy oka. Proszę Cię Ukochany Jezu.
Jesus--Holy-Shroud-

  1. ola

    Jego oczy są przede wszystkim piękne 🙂 wyrażają też spokój, łagodność, miłość. Gdy patrzę w te oczy, serce mi szybciej bije, chciałabym kiedyś zobaczyć te oczy na żywo i wpatrywać się w nie. Nigdy by mi się to nie znudziło, bo zawsze coś nowego bym w nich odkrywała

  2. ola

    „5. Przed oczy Twoje nędzę stawiamy,
    Ratuj, niech pomoc od Ciebie mamy.
    Tyś Bogiem naszym, pięknością wieczną,
    Bądź i obroną zawsze skuteczną.”
    z PIEŚNI „KŁANIAM SIĘ TOBIE”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *