DLA MIŁOŚCI!

Cieszę się. Że żyję. Jestem szczęśliwa. Z jakiego powodu? Czy jest jakiś konkretny powód mojego szczęścia? Życie, wiara i miłość. Właściwie miłość powinnam wymienić jako pierwszą. I to miłość przez wielkie M. MIŁOŚĆ. To Ona sprawiła, że żyję. To Ona obdarzyła mnie łaską wiary. Dla Niej żyję!!!
Miłość. To od Niej wszystko się zaczęło i… nigdy się nie kończy 🙂 W Takiej Miłości śmierć nie istnieje. Taka Miłość to życie. Wieczne!
I ta perspektywa to powód do wielkiej radości i szczęścia właśnie!
Czy chcę zostać świętą? Tak! Pragnę z całego serca! Z całej duszy! Dlaczego? Bo tylko święci idą do Nieba. I mogą oglądać tę Miłość! Twarzą w twarz. Trwają w NIEJ.
I ja też pragnę Ją oglądać! Trwać w Niej! Być w Niej zanurzoną!
Tylko dla Tej Miłości warto cierpieć!  Tylko w Tej Miłości cierpienie jest radością. I do Niej prowadzi.
Dzięki Tej Miłości żyję. I w Niej i dla Niej. I jestem szczęśliwa. Bo jestem kochana, przez Tę Miłość!
Miłość

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *