ZGUBA, "HANDEL" I ŚW. ANTONI

Kilka dni temu  zgubiłam krzyżyk. Mały (nie taki znów maleńki, ale też nie za duży, taki w sam raz), bursztynowy. Właściwie nie wiem czy to prawdziwy  bursztyn. Raczej bursztynopodobny. Kupiłam go dawno temu, w Gdańsku. Na stoisku z pamiątkami.
Był ( i jest) dla mnie cenny, nie dlatego, że (podobno) wykonany jest z bursztynu. Jest dla mnie cenny sam w sobie. Jako symbol mojej wiary, znak przynależności do Kościoła, a przede wszystkim jako miejsce gdzie mój Ukochany ofiarował, oddał za mnie życie. Jest bezcenny.
Zgubiłam go. O tym, że nie ma go na łańcuszku zorientowałam się późnym wieczorem. Musiał z niego spaść, bo łańcuszek na szyi był a krzyżyka nie. Nie miałam pojęcia jak to się stało, ani kiedy, ani gdzie. Tego dnia mama wywiozła mnie tylko na chwilę na dwór, późnym popołudniem. A tak to siedziałam w domu (upały…).
Pomyślałam, że może spadł gdzieś na dworze. Ale nie, tam go nie było.
Rano rodzice szukali w domu, też nie znaleźli. Kamień w wodę.
Poprosilam o pomoc św Antoniego, który wcześniej wiele raz pomagał mi znajdować różnego rodzaju zguby. Też nic. Ks Artur napisał mi na FB że ze św Antonim to się „handluje” 🙂 Tzn coś mu się obiecuje, a on w zamian pomaga zgubę znaleźć. Więc z nim „zahandlowałam”. Obiecałam coś może banalnego i prostego, ale dzięki mojej obietnicy o jego działaniu mogło się dowiedzieć wiele ludzi.
Na drugi dzień, rano, malowałam sobie. Przyszedł bratanek Łaj. Pobawił się chwilę, a po chwili słyszę okrzyk radości mamy. Chłopiec przybiega do mojego pokoju.
– To twój, ciociu, prawda?!- woła uradowany- leżał na dywanie, znalazłem!!
W ręku trzymał mój krzyżyk… Uściskałam Łajka z radości!
A obietnicę daną św. Antoniemu spełniłam. I o tym, że mi pomógł dowiedziało się wielu ludzi.
Jaka to obietnica? Zgadnijcie sami 🙂

  1. Blisko 🙂 obiecałam, że jezeli pomoże znaleźć krzyżyk to podziękuję mu na FB i dzięki temu o jego pomocy dowiedziało się wielu. Między innymi Ty. Czytałas podziękowanie, prawda?

  2. Na wstępie chciałbym podziękować za trud włożony w artykuł. Pomógł mi niezmiernie i pewne sprawy stały się dla mnie jasne. Szczególnie te zawarte w tym artykule.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *