JAK ŁANIA

Ukochany! Działasz cuda, we mnie. Odkąd oddałam Ci moje grzechy. Podniosłeś mnie i przytuliłeś do Swego Serca… Tak jak Cię prosiłam! Wysłuchałeś mojej modlitwy.
Pragnę Ci dziękować, uwielbiać Cię. Czynić zadość za moje grzechy! Bo mnie kochasz taką słabą i grzeszną. Kochasz mnie w mej słabości… I ja Cię pragnę kochać. Coraz mocniej i mocniej, a przez Ciebie kochać innych ludzi.
I chcę stawać w prawdzie przed Tobą. I w pokorze.
Pragnę Cię uwielbiać!
Ostatnio na Mszy św usłyszałam piękną pieśń. Fragment jednego z moich ulubionych psalmów. Psalm 42.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *