DZIAŁASZ!

Ukochany działasz przez ten blog. To jakby moje usta,  ten blog. Tak, usta… I TY działasz przez nie. Widzę to. Działasz… przez takie nic. Wiesz, mam wrażenie, że piszę tu tylko o sobie, o swoich doświadczeniach, swoich przeżyciach, swoich przemyśleniach (choć z drugiej strony, o czyich miałabym pisać…?). O sobie i o sobie…
Tak teraz pomyślałam, że też piszę czym – Kim żyję i Kogo kocham. I przede wszystkim, że Ktoś – TY mnie kochasz. I, że tylko TY mnie  uszczęśliwiasz, Jesteś moją radością.
To właściwie o kim piszę na tym blogu? 🙂 O Tobie w moim życiu? Nie wiem… pogubiłam się…
W każdym razie działasz przez to moje pisanie. I to jest najważniejsze. I za to Ci dziękuję, mój Ukochany!!! Bardzo dziękuję!!!
Wiesz jak piszę notki? 🙂 Idę na tzw. „żywioł”. Piszę to, co akurat myślę. „Ciurkiem”. Nie poprawiam tekstu, nie zmieniam go w trakcie. Pewnie jest w nim masa błędów…
I wiesz, ostatnio płakałam w trakcie pisania…
Ukochany posługuj się dalej tym blogiem, działaj dalej przez niego!
On jest Twój, bo wszystko moje jest Twoje!

  1. ola

    pięknie piszesz o Swoim Ukochanym i On jest przy Tobie kiedy piszesz i pewnie zawsze 🙂
    ps. nie ma błędów, już ja jestem pod tym względem wyczulona, bo nigdy od dziecka nie robiłam „byków” 🙂 i wygrywałam konkursy ortograficzne 🙂 Nawet literówek nie masz na swoim blogu 🙂

  2. Najtrudniej jest pisać zwyczajnie i tak po prostu jak Ty Moniko z głębi serca. Z Twoich tekstów „wycieka” po prostu miłość do Jezusa. Spływa na czytających i mam nadzieję, że tak jak mnie, bardzo porusza i przybliża do Niego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *