BOŻA GROMADKA

Mateusz, Darek, Jarek, Jacek, Piotr, Edward, Tomasz D., Tomasz. K., Tomasz, Radek P., Radek W.,Tadeusz, Artur, Stanisław, Jan, s. Tadeusza i s. Maria.

To imiona księży zakonników, jednego nowicjusza i sióstr zakonnych za które modlę się szczególnie. Moi Synowie i Córki duchowe. Niektórzy sami prosili żebym tak ich nazywała, żebym tak się do nich zwracała. Innych w modlitwie sama tak nazywam. Nieważne. Najważniejsze, że chcą żebym za nich się modliła. Pracują, służąc Bogu i ludziom na świecie. Piszą do mnie, opowiadają o swojej pracy. I proszą o modlitwę właśnie. A ja chowam ich w sercu. Noszę ich w sercu. I proszę za nich. Żyje ich problemami. A nade wszystko modlę się za nich. Proszę Boga żeby był z nimi, żeby strzegł ich od złego. I żeby im błogosławił. Tylko On wie najlepiej czego najbardziej oni potrzebują. Dlatego ich Mu oddaje. I za nich Mu dziękuję.

Piszę o tym w kontekście wspomnienia św Moniki. Ona także miała syna… I także się za niego modliła. Oddala za niego całe swoje życie, żeby tylko Augustyn wrócił do Boga, nawrócił się. I dzięki swojej wierze wytrwałości i modlitwie została wysłuchana. Syn nawrócił się i został wielkim świętym, Doktorem Kościoła. Pragnę żeby moje duchowe Dzieci także były święte. Żeby kochały Boga i ludzi. Żeby wytrwały przy Nim. I żebyśmy wszyscy mogli się spotkać kiedyś w Niebie. U boku Jezusa, ich i mojego Ukochanego. Tego pragnę najbardziej…
św. Monika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *