WYSTARCZYSZ!

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: ”Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem.
Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.
Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: »Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć«.
Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.
Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem”.
(Łk 14,25-33)

Ukochany… dziś mówisz co to znaczy być Twoim uczniem. Kochać Ciebie bardziej niż rodziców, rodzeństwo, bliskich. Siebie samą. Mieć wręcz w nienawiści.
Nieść swój krzyż i iść za Tobą. Wyrzec się wszystkiego co posiadam ze względu na Ciebie.
Czy mi się to opłaca?
Postawić wszystko na Ciebie. Zaufać Tobie do końca. Postawić Ciebie na pierwszym miejscu. Nieść swój krzyż i iść za Tobą. Wyrzekać się wszystkiego.
Uczę się tego wciąż. Ciągle.
Ty sam wystarczysz. Wiem to. Sprawdziłam. Przekonałam się o tym. Ty mnie przekonałeś, ciągle przekonujesz. Dajesz mi tyle Miłości…
Już dawno przestałam ufać sobie, własnym siłom. Kiedy ufałam sobie, często się zawodziłam… Postanowiłam postawić na Ciebie. Uczyć się od Ciebie. Nieść mój krzyż iść ZA Tobą. Za swoim Mistrzem i Ukochanym.
To się naprawdę opłaca!
1185236_623783184310065_1579215028_nP.S. Tej notki też nie napisałabym, gdybym ufała tylko własnym siłom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *