NOC Z TOBĄ

„Jak więc przyjęliście Jezusa Chrystusa, Pana, tak w Nim postępujcie, (7) zakorzenieni i budujący się w Nim, i umacniający się w wierze, tak jak was nauczono; przepełnieni wdzięcznością. (8) Uważajcie, aby was kto nie wpędził w niewolę filozofią i mrzonkami, opartymi na przekazach ludzkich i na zasadach świata, a nie na Chrystusie; (9) w Nim bowiem w cielesnej postaci mieszka cała pełnia boskości (10) i w Nim zostaliście napełnieni, [w Tym], który jest głową wszelkiej nadziemskiej zwierzchności i władzy; (11) w Nim też zostaliście obrzezani nie ręką ludzką, gdy w obrzezaniu Chrystusowym zrzuciliście z siebie ziemskie ciało (12) pogrzebani wraz z Nim w chrzcie, w którym też zostaliście razem [z Nim] ożywieni przez wiarę w działanie Boga, który Go wzbudził z martwych; (13) i was, martwych z powodu upadków i nieobrzezania własnego ciała, razem z Nim ożywił, wybaczając nam wszystkie upadki. (14) On wymazał obciążającą nas listę długów wynikających z [naszych] zobowiązań i usunął przygwoździwszy ją do krzyża; (15) dzięki niemu rozbroił zwierzchności i władze, wystawił je na pokaz i powlókł w tryumfalnym pochodzie.”
(Kol.2,6-15)

„(12) Zdarzyło się, że w tych dniach wyszedł na górę, aby się modlić, i spędził noc na modlitwie do Boga. (13) A gdy nastał dzień, przywołał swoich uczniów i spośród nich wybrał sobie dwunastu, których też nazwał apostołami: (14) Szymona, którego nazwał Piotrem, i jego brata Andrzeja, Jakuba, Jana, Filipa, Bartłomieja, (15) Mateusza, Tomasza, Jakuba syna Alfeusza, Szymona, zwanego Gorliwcem, (16) Judasza syna Jakuba i Judasza Iskariotę, który został zdrajcą. (17) Potem zszedł z nimi w dół i zatrzymał się na równinie — także wielki tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei, Jerozolimy i znad morza, z Tyru i Sydonu. (18) Ci przybyli, aby Go posłuchać i dać się wyleczyć ze swych chorób; byli też uzdrawiani dręczeni przez duchy nieczyste. (19) A każdy z tłumu starał się Go dotknąć, dlatego że wychodziła z Niego moc i leczyła wszystkich.”
(Łuk.6,12-19)
Jak przyjęłam Ciebie Ukochany jako mojego Pana, tak pragnę w Tobie postępować. Zakorzeniona w Ciebie i budująca się w Tobie! Umacniająca się w wierze. I wdzięczna za wszystko! Pragnę budować na Tobie, moim Bogu Ukochanym!
Ty mnie dziś uczysz modlitwy. Wychodzisz na górę i tam całą noc spędzasz na modlitwie do Boga. Do Ojca! Bezsenna noc, spędzona na rozmowie z Ojcem. Jakże dobrze znam takie bezsenne noce… spędzone z Bogiem! Kocham takie noce! Wszyscy w domu śpią a leżę i rozmawiam z Tobą. Wsłuchuję się w Ciebie, zakorzeniam w Tobie. Ty mnie w Sobie zakorzeniasz. Odpoczywam w Tobie! I czerpię siłę!
Choć rano jestem fizycznie zmęczona, ale duchowo umocniona i odnowiona. Pełna energii! Mogę działać. Z Tobą i dla Ciebie!
rece_zlozone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *