Dzień: 4 października 2013

CAŁA TWOJA

No Comments

Cała Twoja, jestem cała Twoja. Umiłowany mój, Najdroższy Jezu. A Ty mój. Troszczysz się o mnie jak nikt inny. Pochylasz się z czułością nad moim cierpieniem i bólem. Nad moją słabością. Pragnę Ci dziękować. Pocieszać Cię, wynagradzać za wszystkich, którzy Cię obrażają. Trwać w zjednoczeniu z Tobą, Ukochany. Pragnę żyć dla Ciebie, Jezu. Słuchać Ciebie, pełnić Twoją Wolę. To dla mnie największe szczęście i radość! Uszczęśliwiać Ciebie, Najdroższy Jezu! Pozwól mi odpoczywać w Twym Sercu, usłyszeć Jego bicie. Pragnę tego… Pozwól Swojej małej oblubienicy, pozwól… Jezu mój, Miłości moja, Ty Jesteś mój, ja jestem Twoja! Cała Twoja. Przyjmij mnie… proszę…

Categories: MOJE MYŚLI

GARDZIĆ BOGIEM

No Comments

Jezus powiedział: „Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc we włosiennicy i w popiele. Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam.
A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz.
Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał”.

Ofiarowuję cierpienie, wszystko co związane z chorobą. Mój krzyż. W intencji życia dzieci nienarodzonych. W intencji dzieciątek. Wiesz o tym Ukochany. Rzadko o tym tu piszę, ale Ty wiesz. Ofiaruję, nieustannie. Trwam w ofiarowaniu. Za dzieciątka, za matki, które zabiły swoje dzieci, za lekarzy aborcjonistów, posłów zwolenników aborcji… Proszę Boga o nawrócenie dla nich i litość. Kiedy rozmyślam o moim duchowym dziecku, cieszę się, że dzięki Bożej Miłości niedługo się urodzi, że jest kochane i chciane przez swoich rodziców. Przypominają mi się inne obrazy… widzę martwe ciałka niewinnych dzieci. Porozrywane, porozszarpywane na części… nóżki oddzielnie, rączki oddzielnie… Buzie wykrzywione w grymasie trudnego do opisania cierpienia jaki doświadczyły przed śmiercią, wykrzywione w niemym krzyku.
Tylko Bóg słyszy ten ich krzyk… krew tych dzieci woła do Nieba! O co…? Bóg, Miłośnik Życia, Sędzia Sprawiedliwy, nie pozostanie głuchy na wołanie bezbronnych. Ujmie się za maleńkimi Męczennikami.
„Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał”. I „Biada!”
Kto gardzi najmniejszymi, gardzi Bogiem!
Panie, miej litość dla nas grzeszników…!

Categories: MOJE MYŚLI