CAŁA TWOJA

Cała Twoja, jestem cała Twoja. Umiłowany mój, Najdroższy Jezu. A Ty mój. Troszczysz się o mnie jak nikt inny. Pochylasz się z czułością nad moim cierpieniem i bólem. Nad moją słabością. Pragnę Ci dziękować. Pocieszać Cię, wynagradzać za wszystkich, którzy Cię obrażają. Trwać w zjednoczeniu z Tobą, Ukochany. Pragnę żyć dla Ciebie, Jezu. Słuchać Ciebie, pełnić Twoją Wolę. To dla mnie największe szczęście i radość! Uszczęśliwiać Ciebie, Najdroższy Jezu! Pozwól mi odpoczywać w Twym Sercu, usłyszeć Jego bicie. Pragnę tego… Pozwól Swojej małej oblubienicy, pozwól… Jezu mój, Miłości moja, Ty Jesteś mój, ja jestem Twoja! Cała Twoja. Przyjmij mnie… proszę…

Read more

GARDZIĆ BOGIEM

Jezus powiedział: „Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc we włosiennicy i w popiele. Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam.
A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz.
Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał”.

Ofiarowuję cierpienie, wszystko co związane z chorobą. Mój krzyż. W intencji życia dzieci nienarodzonych. W intencji dzieciątek. Wiesz o tym Ukochany. Rzadko o tym tu piszę, ale Ty wiesz. Ofiaruję, nieustannie. Trwam w ofiarowaniu. Za dzieciątka, za matki, które zabiły swoje dzieci, za lekarzy aborcjonistów, posłów zwolenników aborcji… Proszę Boga o nawrócenie dla nich i litość. Kiedy rozmyślam o moim duchowym dziecku, cieszę się, że dzięki Bożej Miłości niedługo się urodzi, że jest kochane i chciane przez swoich rodziców. Przypominają mi się inne obrazy… widzę martwe ciałka niewinnych dzieci. Porozrywane, porozszarpywane na części… nóżki oddzielnie, rączki oddzielnie… Buzie wykrzywione w grymasie trudnego do opisania cierpienia jaki doświadczyły przed śmiercią, wykrzywione w niemym krzyku.
Tylko Bóg słyszy ten ich krzyk… krew tych dzieci woła do Nieba! O co…? Bóg, Miłośnik Życia, Sędzia Sprawiedliwy, nie pozostanie głuchy na wołanie bezbronnych. Ujmie się za maleńkimi Męczennikami.
„Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał”. I „Biada!”
Kto gardzi najmniejszymi, gardzi Bogiem!
Panie, miej litość dla nas grzeszników…!

Read more