ŻEBRAK

Kiedyś pisałam, że cierpienie ogałaca. Tak… odziera ze wszystkiego. Obnaża… Człowiek oprócz bólu doświadcza poczucia bezsilności, bezradności, samotności i często niezrozumienia. Człowiek niepełnosprawny doświadcza jeszcze ograniczeń związanych z ułomnością ciała. Jest często uzależniony od innych ludzi. Często czuje się niepotrzebny, czuje się ciężarem. Ale pomimo bólu, cierpienia, ograniczeń, poczucia samotności i niemocy jest on człowiekiem. Myśli, czuje, kocha. I pragnie być kochanym. Potrzebnym. Jak każdy. Nie znosi taniego pocieszenia, lub uzalania się nad swoim losem. Pragnie obecności drugiego człowieka. Ja mam to szczęście (to raczej nie tyle szczęście, co normalność), że czuję się w domu potrzebna i jestem kochana. Wielu jest jednak odepchniętych przez bliskich… W człowieku chorym, cierpiącym, niepełnosprawnym jest szczególnie obecny Chrystus. Odarty i ogołocony, często nawet z godności . Wyciąga rękę po miłość, jak żebrak… Żebrze o miłość… Dziękuję Ci za moje cierpienie. Za to, że we mnie możesz prosić, żebrać o miłość. Jestem Twoim żebrakiem…

  1. ewa

    dziękuję

    dziękuję Panu za Ciebie
    dziękuję, że do Ciebie mnie przyprowadził

    i ja nędza i żebrak…
    i żebrzę o modlitwę, chociaz piszę 1 raz, mam odwagę żebrać…

    o uwolnienie od nałogów błagam Pana i proszę Cię o modlitwe

    bądź błogosławiona Moniś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *