O ABORCJI – ks Tomasz

Dziś oddaję głos księdzu Tomaszowi:

To nie będzie jakiś usys­te­ma­ty­zo­wany tekst o abor­cji. Jest to kilka fak­tów zna­le­zio­nych w róż­nych książ­kach doty­czą­cych tego pro­blemu. Część z nich pew­nie jest znana, część może być dla Was nowa. Jak­kol­wiek jest, warto owe fakty wyko­rzy­stać w roz­mo­wie ze zwo­len­ni­kami zabi­ja­nia dzieci.
Pierw­szym kra­jem w Euro­pie, który zale­ga­li­zo­wał zabi­ja­nie poczę­tych dzieci, był Zwią­zek Radziecki. Lenin w 1920 roku zezwo­lił na zabi­ja­nie nie naro­dzo­nych. Wów­czas w całej Euro­pie prawo chro­niło życie ludzkie.
Dru­gim przy­wódcą, który zale­ga­li­zo­wał abor­cję był Adolf Hitler. Dla przy­kładu jedno jego zda­nie: „oso­bi­ście zastrzelę tego idiotę, który chciałby wpro­wa­dzić w życie prze­pisy zabra­nia­jące abor­cji na wschod­nich tere­nach oku­po­wa­nych“. Po zakoń­cze­niu II wojny usta­wo­daw­stwo znie­siono, ale już w 1956 roku prze­gło­so­wano lega­li­za­cję abor­cji. Ustawa ta obo­wią­zy­wała do 1993 roku.
Niemcy wyko­rzy­stali do ulep­sza­nia asfaltu na auto­stra­dzie pod Ber­li­nem ok. 50 tysięcy ton odpa­dów, z któ­rych część sta­no­wiły zwłoki nie naro­dzo­nych dzieci.
Anglicy wpro­wa­dzili w latach osiem­dzie­sią­tych do lon­dyń­skich szpi­tali roz­drab­niarki do odpa­dów kuchen­nych, w celu „roz­człon­ko­wa­nia“ ciał zabi­tych dzieci, ponie­waż zwłoki nie naro­dzo­nych nie pod­dane tej pro­ce­du­rze zaty­kały rury kanalizacyjne.
Firma IG Far­ben pro­du­ko­wała cyklon B, po woj­nie firma Host (powstała w wyniku prze­kształ­ceń IG Far­ben) wpro­wa­dziła pigułkę RU-​486 powo­du­jącą che­miczną aborcję.
W USA abor­cja jest prze­rwa­niem życia dziecka na eta­pie od poczę­cia do uro­dze­nia główki 9-​miesięcznego dziecka. Ustawa, którą wpro­wa­dził pre­zy­dent Clin­ton, daje mor­der­com zie­lone świa­tło. Zgod­nie z pra­wem, kiedy rodzi się zdrowe dziecko w dzie­wią­tym mie­siącu ciąży, lekarz może na życze­nie matki, w chwili kiedy główka jest już widoczna w kanale rod­nym, roz­bija ją, wysysa mózg dziecka, a ciałko wrzuca do kubła. Wszystko zgodni z prawem.
Jeśli dziecko prze­żyje próbę zabi­cia go w łonie matki i uro­dzi się żywe, może być odło­żone na bok, aby umarło z głodu i zimna. Prze­ciw temu obrońcy życia przy­go­to­wali pro­jekt ustawy. Ówcze­sny guber­na­tor stanu Illi­nois, odrzu­cił go. Teraz, ten czło­wiek jest pre­zy­den­tem Sta­nów Zjed­no­czo­nych. Barack Obama otrzy­mał nawet poko­jową nagrodę Nobla…
Dzieci w łonach matek zabi­jane są bez znie­czu­le­nia, cho­ciaż stwier­dzono, że w pew­nej fazie roz­woju czują ból.
Kobieta w sta­nie bło­go­sła­wio­nym już jest matką. Może tylko zde­cy­do­wać czy będzie matką zabi­tego dziecka i czy chce nosić tę odpo­wie­dzial­ność przez całe życie a także odpo­wie­dzieć za ten czyn w wieczności.
Dok­tor Ber­nard Nathan­son, który nakrę­cił gło­śny film „Niemy krzyk“ i który nawró­cił się na kato­li­cyzm, był także tym, który wcze­śniej pro­mo­wał abor­cję. Poda­wał on nastę­pu­jące metody:

  1. Ankiety. Nie­ja­sne, sfał­szo­wane. Nikt nie lubi być w mniej­szo­ści. Wma­wiano więc, że więk­szość jest za aborcją.
  2. Dra­ma­tyzm. Przed­sta­wiano fał­szywe dane o nie­le­gal­nej aborcji.
  3. Karta kato­licka. Powta­rzano, że Kościół nie może zmu­sić kobiety do uro­dze­nia dziecka oraz, że nie żyjemy w pań­stwie wyzna­nio­wym, aby to Kościół usta­lał prawo.
  4. Filo­zo­fia. Utrzy­my­wano, że moment zaist­nie­nia ludz­kiego życia jest pro­ble­mem filo­zo­ficz­nym, teo­lo­gicz­nym, ale nie naukowym.
  5. Media. Środki maso­wego prze­kazu opa­no­wane przez zwo­len­ni­ków abor­cji miały sku­tecz­nie pozba­wić głosu obroń­ców życia lub przed­sta­wiać ich jako grupę oszołomów.

Kolejny z nawró­co­nych abor­te­rów dr Sto­jan Ada­se­vić, opo­wia­dał o prak­tyce abor­cji w Serbii: Prawo prze­wi­dy­wało, że życie dziecka jest pod ochroną od momentu zaczerp­nię­cia pierw­szego łyku powie­trza, stąd wywo­ły­wano wcze­sny poród a obok fotela gine­ko­lo­gicz­nego sta­wiano wia­dro z wodą. Zanim dziecko krzyk­nęło, zaty­kano mu usta i topiono w wia­drze. Wszystko zgod­nie z ówcze­snym prawem.
Za pomocą badań gene­tycz­nych można wykryć zespół Downa u dzieci poczę­tych. Wiemy, że może się to oka­zać, i w prak­tyce czę­sto jest to, wyrok śmierci na dziecko. Co jeśliby odkryto gen prze­są­dza­jący o homo­sek­su­ali­zmie? I na pod­sta­wie tego bada­nia umoż­li­wić zabi­cie dziecka. Czy śro­do­wi­ska lewac­kie pro­pa­gu­jące zarówno abor­cję jak i tezę o wro­dzo­nym homo­sek­su­ali­zmie nie popa­dają w sprzeczność?
Dok­tor Ker­mitt Gosnell gdy było trzeba dobi­jał uro­dzone dzieci, prze­ci­na­jąc nożycz­kami ich krę­go­słupy, potem odci­nał stópki a resztę wyrzu­cał do kosza. Stópki prze­cho­wy­wał jako tro­fea. Wła­dze igno­ro­wały donie­sie­nia przez 17 lat, wyrok zapadł nie­dawno. Ska­zano go za nie­umyślne spo­wo­do­wa­nie śmierci. Doty­czyło to tylko dobi­ja­nia nowo­rod­ków. Nie doty­czyło to pro­ce­dur póź­nych abor­cji. Taka pro­ce­dura polega na tym, że wstrzy­kuje się do serca dziecka lub macicy odpo­wied­nią dawkę digok­syny. Powo­duje to atak serca u dziecka, który nawet oso­bie doro­słej spra­wia silny ból. Wywo­łuje się poród. Zazwy­czaj jest to już mar­twe dziecko, ale w jed­nym na sześć przy­pad­ków dziecko mar­twe nie jest…
Można wtedy dziecko odło­żyć na bok i pocze­kać aż same umrą. Trwa to cza­sem kilka godzin w cza­sie, któ­rych dziecko kwili i wal­czy o życie.
Abor­cja pochła­nia rocz­nie około 45 do 50 milio­nów osób. II wojna świa­towa – 72 miliony ofiar. Ludo­bój­stwo zwią­zane z abor­cją dzie­jące się w kra­jach zachod­nich w prze­ciągu 40 lat, kosz­to­wało życie pra­wie 1,5 miliarda osób. Pro­to­kół z Gro­nin­gen pozwala w Holan­dii pozwala leka­rzowi zabić uro­dzone już dziecko na wnio­sek rodzi­ców za pomocą zastrzyku. Wystar­czy argu­ment o „bar­dzo niskiej jako­ści“ życia dziecka.
Pod­czas 18 Mię­dzy­na­ro­do­wego Kon­gresu Opieki Palia­tyw­nej w Mont­re­alu, dr Hal Sidel refe­ro­wała pięć przy­pad­ków zagło­dze­nia upo­śle­dzo­nych dzieci. Wstrzy­mano odży­wia­nie i nawad­nia­nie, podano leki uspo­ka­ja­jące i prze­ciw­bó­lowe. Sta­ty­stycz­nie od roz­po­czę­cia pro­ce­dury do śmierci mijało 13 dni.
„Nie ma osób poten­cjal­nych. Osoby mają zdol­no­ści, poten­cje. Osoby mogą się roz­wi­jać. Ale «coś» nie sta­nie się «kimś».“ Robert Spaemann
Jeśli zosta­łeś poczęty we Fran­cji, twoje życie jest praw­nie chro­nione po 10 tygo­dniach ist­nie­nia, w Szwe­cji od 20 tygo­dnia. W USA po uro­dze­niu. Czy to nie dys­kry­mi­na­cja ze względu na wiek? Normy te są prze­cież sprzeczne.
Dziecko upo­śle­dzone. Odkąd można zabić pacjenta, aby usu­nąć cho­robę? Prze­cież przed uro­dze­niem i po uro­dze­niu to ten sam pacjent i to samo upośledzenie.
Jeśli zabi­cie dziecka zapla­no­wane zostało na dzień X, ale dziecko uro­dzi się dzień wcze­śniej, to przy­słu­guje mu już ochrona prawna. Jest to kla­syczna dys­kry­mi­na­cja ze względu na miej­sce przebywania.
Ist­nieje cie­kawa zbież­ność mię­dzy dys­kry­mi­na­cją ze względu na kolor skóry i aborcji.

Nie­wol­nic­two Abor­cja
Pre­ce­dens Dred’a Scotta 1857 Pre­ce­dens Roe vs. Wade 1973
Pro­por­cja gło­sów: 7:2 Pro­por­cja gło­sów: 7:2
„czarny“ nie jest osobą,należy do właściciela Dziecko poczęte nie jest osobą, należy do matki
Można go kupić, sprze­dać, zabić Można go chro­nić lub zabić
Abo­li­cjo­ni­sta nie powi­nien wymu­szać swo­jej moral­no­ści na wła­ści­cielu niewolnika Ludzie „pro-​life“, nie powinni wymu­szać swo­jej moral­no­ści na matce
Nie­wol­nic­two jest legalne Abor­cja jest legalna

Ustawa o Rzecz­niku Praw Dziecka mówi, że dziecko ist­nieje od poczę­cia. Kodeks Karny w art. 157a uznaje za prze­stęp­stwo „uszko­dze­nie ciała dziecka poczę­tego lub roz­strój zdro­wia zagra­ża­jący jego życiu”. Jeśli się nie mylę to w pra­wie mowa jest także o spad­ko­bra­niu takiego dziecka, zapi­so­bra­niu, o ochro­nie prawa do zachowku. Można uznać ojco­stwo dziecka poczę­tego, zabez­pie­czyć rosz­cze­nia ali­men­ta­cyjne przed uro­dze­niem dziecka czy powo­łać spe­cjal­nego kura­tora. Karze pod­le­gają osoby powo­du­jące śmierć dziecka poczę­tego, sto­su­jące wobec matki przemoc.
Dziecko przed i po uro­dze­niu niczym się nie różni; zmie­niło tylko swój spo­sób odży­wia­nia oraz pobie­ra­nia tlenu.
Od kiedy dziecko jest zdolne do nie­za­leż­nego życia?
Na pewno nie wcze­śniej niż osią­gnie ono wiek szkolny. Praw­do­po­dob­nie można by nawet wygrać pre­ce­den­sową sprawę sądową, udo­wad­nia­jąc, że dziecko nie jest zdolne do nie­za­leż­nego życia, zanim nie sta­nie się nastolatkiem.
Naj­czę­ściej sto­so­waną metodą far­ma­ko­lo­giczną zabi­cia dziecka w łonie matki jest zatru­cie stę­żo­nym roz­two­rem soli. Do wód owo­dnio­wych wpro­wa­dza się stę­żony roz­twór soli. Dziecko połyka go oraz wpro­wa­dza do płuc. Jest zatru­wane i wal­czy o życie. Roz­twór zazwy­czaj „wypala“ skórę dziecka, pozba­wia­jąc ją zewnętrz­nej war­stwy. Nie­któ­rzy porów­nują dzia­ła­nie tej metody do efek­tów sto­so­wa­nia napalmu na nie­win­nych ofia­rach wojny. Praw­do­po­dob­nie jest to tak samo bole­sne. Zabój­stwo trwa około godziny. Następ­nego dnia matka rodzi mar­twe dziecko.
Przy­po­mnij­cie sobie, jak było na początku, gdy stwier­dzi­łaś, że jesteś w sta­nie bło­go­sła­wio­nym. Czy każda ciąża była zapla­no­wana, czy zawsze byli­ście szczę­śliwi? A teraz spójrz­cie na swoje dzieci. Czy zgo­dzi­li­by­ście się na zabi­cie ich?
Jeśli pozwo­limy na zabi­ja­nie dzieci tylko dla­tego, że są nie­chciane, to pew­nie sporo czy­tel­ni­ków tego tek­stu nigdy by się nie urodziło.
Dr Phi­lip Ney, pro­fe­sor psy­chia­trii, pod­czas pracy na Uni­ver­sity of Bri­tish Colu­mia opu­bli­ko­wał wyniki badań wska­zu­jące jed­no­znacz­nie na to, że abor­cja (akcep­tu­jąca bru­talne zabi­ja­nie poczę­tych) obni­żyła u rodzi­ców próg wraż­li­wo­ści, skut­kiem czego czę­ściej postę­pują oni bru­tal­nie oraz znę­cają się nad już uro­dzo­nymi dziećmi.
Sta­tystki z Nowego Yorku poka­zują nie­zbi­cie. W latach sześć­dzie­sią­tych ilość przy­pad­ków znę­ca­nia nad dzieci wyno­siła około 5000. Abor­cję zale­ga­li­zo­wano w 1970 roku. W 1975 r. Odno­to­wano 25000 przy­pad­ków znę­ca­nia się nad dziećmi.
Argu­ment z abor­cji wyko­ny­wa­nych nielegalnie? Prze­cież z defi­ni­cji są one nie­le­galne więc jest to zga­dy­wa­nie na pod­sta­wie przy­pusz­czeń. Nawet jeśli weź­miemy pod uwagę zgony matek pod­czas nie­le­gal­nych abor­cji, to nadal zga­du­jemy jaki pro­cent koń­czy się śmier­cią i wtedy osza­co­wać wstecz.
Jeśli nie można wyeli­mi­no­wać, to trzeba zale­ga­li­zo­wać? Zale­ga­li­zujmy kradzież!
Jakim pra­wem Kościół może wymu­szać na kobie­cie uro­dze­nie dziecka, ona decy­duje czy być matką?
Po pierw­sze już jest matką i moment decy­zji dawno się skończył. Po dru­gie jakim pra­wem matka i abor­cjo­ni­sta wymu­szają swoją postawę moralną na poczę­tym dziecku?

Kara śmierci Abor­cja
Doty­czy świa­do­mych dorosłych Doty­czy poczę­tych dzieci
Kara za naj­więk­sze przestępstwa Dziecko nigdy nie jest winne, a w przy­padku gwałtu ono ponosi naj­wyż­szy wymiar kary
Osą­dzony – uznany win­nym, po pro­ce­sie sądowym nie­winny
Zabity przez państwo Zabity przez pry­wat­nego obywatela

„Nikomu, nawet na żąda­nie, nie dam śmier­cio­no­śnej tru­ci­zny, ani nikomu nie będę jej dora­dzać, podob­nie też nie dam nigdy kobie­cie środka wywo­łu­ją­cego poro­nie­nie“. Przy­sięga Hipokratesa
„Zacho­wam naj­wyż­szy respekt dla życia ludz­kiego od chwili jego poczę­cia“. Dekla­ra­cja Genewska

W 1944 roku w Niem­czech lekarz mógł uczest­ni­czyć w praw­nie usank­cjo­no­wa­nej eks­ter­mi­na­cji ludzi. W Ame­ryce byłby mor­dercą. W 1977 roku w Ame­ryce lekarz mógł doko­nać abor­cji zgod­nie z pra­wem, w Niem­czech byłby on mordercą.
Ame­ry­kań­skie Sto­wa­rzy­szeni Leka­rzy (AMA):
Co to jest aborcja?
1859 rok: „Rzeź nie­zli­czo­nej ilo­ści dzieci“.
1867 rok: „Prze­rwa­nie ciąży; wymu­szone zakoń­cze­nie ciąży“.
1970 rok: „zabieg medyczny“
Kto powi­nien doko­ny­wać aborcji?
1871 rok: „Nie zabi­jaj. To przy­ka­za­nie jest dane każ­demu bez wyjątku… nie ma żad­nego zna­cze­nia jakie sta­dium roz­woju osią­gnęła ofiara“.
1967 rok: „Jest to oso­bi­sty pro­blem moralny, który w każ­dym przy­padku należy indy­wi­du­al­nie uwzględ­niać zależ­nie od świa­do­mo­ści etycz­nej pacjentki i lekarza“.
Kim są leka­rze – aborcjoniści?
1871 rok: „Są ludźmi, któ­rzy zaj­mują się szla­chet­nym zawo­dem (lekar­skim) jedy­nie w tym celu, aby pla­mić jego honor, odszcze­pieńcy; wyuczeni mor­dercy, współ­cze­sne Herody, kaci“.
1967 rok: „prak­tycy posia­da­jący for­malne upraw­nie­nia; sumienni lekarze“.
„Cał­ko­wita bez­bron­ność wymaga sta­now­czej obrony“.

Przy­czyna Abor­cja Euta­na­zja
przy­dat­ność obcią­że­nie obcią­że­nie
chciane nie­chciane nie­chciany
spraw­ność upo­śle­dzone upo­śle­dzony
wiek Za młody Za stary
inte­li­gen­cja Jesz­cze nie świadome Już w zasa­dzie nie świadomy
Miej­sce przebywania W łonie matki W pla­ców­kach opiekuńczych
„war­tość życia“ Nie ma jesz­cze wartości Już nie ma wartości
ilość Zbyt wiele dzieci Za dużo starców

Język:
nie mów embrion, ale dziecko,
nie mów ciąża, ale stan błogosławiony,
nie mów lekarz, ale aborcjonista,
nie mów o dziecku „to“, ale „on“, „ona“ lub „ono“,
nie mów „zabieg“ lub „prze­rwa­nie ciąży“, ale zabi­cie dziecka, mor­der­stwo dziecka,
nie mów „kobieta w ciąży“ lub „przy­szła matka“, ale „matka“,
nie mów „szpi­tal“ na miej­sce gdzie doko­nuje się zabi­cia dzieci, mów raczej „zakład aborcyjny“,
nie mów „ciąża z gwałtu“, ale „dziecko poczęte na sku­tek zada­nego gwałtu“,
nie mów „libe­ra­li­za­cja abor­cji“, ale „prawo na temat aborcji“,
nie mów „poten­cjalne życie“, ale „życie ludz­kie z potęż­nym potencjałem“,
nie mów „abor­cja dzieci nie­peł­no­spraw­nych“, ale „zabi­cie pacjenta w celu usu­nię­cia choroby“,
nie mów „defor­ma­cja płodu“ lub „uszko­dze­nie płodu“, ale „nie­peł­no­sprawny człowiek“,
nie zapo­mi­naj, że abor­cja po gwał­cie jest „zabi­ciem nie­win­nego dziecka za prze­stęp­stwo jego ojca“.

Uwa­żaj na ankiety. Jeśli ktoś zapyta o prawa kobiety, więk­szość opo­wie się za abor­cją. Jeśli zapy­tamy o prawo dziecka poczętego,większość opo­wie się za życiem. Jeśli używa się ter­mi­nów „dok­tor“, „jej lekarz“, „przy­czyny medyczne“, odpo­wie­dzi będą akcep­to­wały aborcję.
New York Times opu­bli­ko­wał ankietę:
„Czy uwa­żasz, że do kon­sty­tu­cji powinna być wnie­siona poprawka zabra­nia­jąca abor­cji, czy też nie powinno być takiej poprawki„
za – 29%, prze­ciwko – 67%

W tym samym czasie
Czy uwa­żasz, że do kon­sty­tu­cji powinna być wnie­siona poprawka wpro­wa­dza­jąca ochronę życia dziecka przed uro­dze­niem, czy też nie powinno być takiej poprawki?
Za – 50%, prze­ciwka – 34%“ (The New York Times, August 17, 1980)
„Czy uwa­żasz, że powinna obo­wią­zy­wać ogólna zasada, że kobieta ma prawo wyboru aborcji?
Za – 67%, prze­ciwko – 29%

Czy uwa­żasz, że powinna obo­wią­zy­wać ogólna zasada, że życie poczę­tych dzieci przed naro­dze­niem powinno być chro­nione?
Za – 69%, prze­ciwko – 19%“ (Natio­nal Wer­thim 1989)
Należy zauwa­żyć, że 37% respon­den­tów odpo­wia­dało „tak“ na oba cał­ko­wi­cie sprzeczne pytania…
Co więc możesz zrobić?

  1. Zawsze możesz się modlić i ofia­ro­wać cier­pie­nie, pod­jąć duchową adopcję.
  2. Czy­taj, zbie­raj argumenty.
  3. Ucz sie­bie i innych. Nie milcz! Dys­ku­tuj mądrze, rze­czowo. Wyko­rzy­stuj inter­ne­towe fora, por­tale spo­łecz­no­ściowe. Szcze­gól­nie jest to cenne wszę­dzie tam, gdzie ludzie nie podzie­lają naszego punktu widze­nia. W pewien spo­sób może być to forma cyber-​apostolstwa.
  4. Pisz listy tra­dy­cyjne, mailowe lub dzwoń do ludzi, któ­rzy was repre­zen­tują na wszyst­kich szcze­blach władzy.
  5. Pod­czas wybo­rów gło­suj sumie­niem, nie emo­cjami. Mów w gro­nie bli­skich i zna­jo­mych, że gło­so­wa­nie na zwo­len­ni­ków abor­cji jest współ­uczest­nic­twem w zabi­ja­niu dzieci.
  6. Wspie­raj orga­ni­za­cje „pro –life“. Jeśli nie możesz mate­rial­nie, to modli­twą, postem lub jako wolon­ta­riusz. Z pew­no­ścią każda para rąk się przyda.

„Sądzę, że wspa­niałe chóry gło­sów, któ­rych nigdy nie sły­szano na tej ziemi, na tam­tym świe­cie będą wyraź­nie wsta­wiać się za każ­dym, kto bro­nił życia tych naj­mniej­szych i naj­słab­szych. Będą pro­sić Boga: «okaż mu miło­sier­dzie, ponie­waż on nas kocha!» A Bóg spoj­rzy na cie­bie i nie zapyta: «czy udało ci się?», lecz «czy próbowałeś?»“

www.delurski.pl

  1. W Niemczech hitlerowskich aborcja była dla Niemek zakazana. O tym się zapomina :). Kinder, Kuche, Kirche – to nie było oficjalne hasło Hitlera, ale za jego czasów kobiety miały kłopoty z podjęciem pracy zawodowej (dopiero druga wojna spowodowała, że ruszyły do fabryk zbrojeniowych) i miały głównie rodzić dzieci, które były skarbem Rzeszy :).

  2. Jeszcze jedna rzecz wynika z tego tekstu, która mnie rozśmieszyła.

    „Uwa­żaj na ankiety. Jeśli ktoś zapyta o prawa kobiety, więk­szość opo­wie się za abor­cją. Jeśli zapy­tamy o prawo dziecka poczętego,większość opo­wie się za życiem. Jeśli używa się ter­mi­nów „dok­tor“, „jej lekarz“, „przy­czyny medyczne“, odpo­wie­dzi będą akcep­to­wały aborcję.”

    Czyli lepiej nie pytać o prawa kobiet.
    Po drugie lepiej użyć terminu „inkubator”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *