USTA

I znów mogę pisać do Ukochanego. Dzięki mojej Podkowie :), dzięki Januszowi. Do późna w nocy pracował, żeby mój blog i kilka innych bardzo ważnych stron uratować. Przywrócić do życia. I udało się 🙂
Tak… znów mogę pisać. Cieszę się bardzo.
Ten blog jest dla mnie ważny. Ktoś może powiedzieć, że to takie wirtualne, nierealne, nieprawdziwe. Że to tylko blog. Ten blog to jakby moje usta. A usta to bardzo ważny narząd. Dzięki ustom możemy komunikować się z innymi ludźmi. Możemy wyrażać swoje myśli, pragnienia, marzenia.
Ja z powodu choroby mówię bardzo niewyraźnie. Nie mogę porozumiewać się z innymi jak zdrowi ludzie. Poza tym ust używam do czego innego, są moim narzędziem pracy. Ustami maluję.
A tu piszę. I każdy kto chce, może to przeczytać. Piszę jednym, trochę sprawniejszym palcem. Coraz mi trudniej. Ale póki co piszę i będę pisać.
Ten blog to moje usta… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *