NIE MOGĘ MILCZEĆ!

Jezu! Nie mogę milczeć! Dajesz mi tyle Miłości i radości i szczęścia. Dziękuję Ci! Jesteś ze mną, przy mnie. Dusza moja tańczy dla Ciebie i śpiewa! I wykrzykuje z uciechy! Na Twoją chwałę! Nie potrafię opisać ile mi dajesz! Dajesz mi Siebie samego. Trwam w uwielbieniu i zachwycie. I oddaję Ci siebie. Przyjmij mnie. Przyjmij swego małego robaczka.

NA CHWAŁĘ

Trwałam przed Umiłowanym mojego serca… Wpatrywałam się w Niego. Był rozpromieniony. Jak ja… Patrzeliśmy na siebie.
Uszczęśliwieni spotkaniem. Byłam zmęczona, ale bardzo szczęśliwa.
„Czy chcesz dla Mnie cierpieć?” – usłyszałam w głębi serca.
„Chcę. Wiesz, że chcę…”
„Cierpisz na Moją chwałę”.