NA CHWAŁĘ

Trwałam przed Umiłowanym mojego serca… Wpatrywałam się w Niego. Był rozpromieniony. Jak ja… Patrzeliśmy na siebie.
Uszczęśliwieni spotkaniem. Byłam zmęczona, ale bardzo szczęśliwa.
„Czy chcesz dla Mnie cierpieć?” – usłyszałam w głębi serca.
„Chcę. Wiesz, że chcę…”
„Cierpisz na Moją chwałę”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *