SERCE NA KOLANACH

Refren: Jedynie w Bogu spokój znajdzie dusza.

Jedynie w Bogu spokój znajduje ma dusza,
od Niego przychodzi moje zbawienie.
Tylko On jest opoką i zbawieniem moim,
twierdzą moją, więc się nie zachwieję.

Jedynie w Bogu szukaj spokoju, duszo moja,
bo od Niego pochodzi moja nadzieja.
On tylko jest skałą i zbawieniem moim,
On moją twierdzą, więc się nie zachwieję.

W Bogu zbawienie moje i chwała.
Bóg opoką mocy mojej i moją ucieczką.
W każdym czasie Jemu ufaj, narodzie.
Przed Nim wylejcie wasze serca.

Na Eucharystii, po przyjęciu Komunii Św., trwałam w dziękczynieniu… pochylona. Można powiedzieć, że zgięta w pół. Mama się czasem martwi, że mogę zlecieć z wózka. Nie zlecę, nie ma obaw. 🙂
Nie mogę uklęknąć to chociaż tak oddaję hołd i chwałę mojemu Panu i Oblubieńcowi. Ostatnio pomyślałam, że choć klęknąć fizycznie nie mogę, moje serce jest wciąż na kolanach. Przed Nim. Tak, na kolanach. W taki sposób kontempluję JEGO Oblicze, w taki sposób układam bukiety Madonnie
Gdy tak trwałam w uwielbieniu, usłyszałam; „Jesteś Moim dzieckiem, robaczku. Moim umiłowanym dzieckiem. Ucałowałem twoje serce i jestem w tobie obecny”.
Jestem JEGO dzieckiem… zaufałam Mu. Ufam Mu coraz bardziej. Mówiłam Mu,  że bardzo GO kocham i pragnę kochać coraz bardziej i bardziej. I trwam wciąż tak, z sercem na kolanach…