KARMELITANKA

http://monikam.pl.infuturam.com/swiadectwo/ ciąg dalszy… 🙂

Wpatrywałam się w Oblicze Ukochanego… rozpromienione, jak ja.
„Dostałam odpowiedź. Przyjęły mnie…”
Jezus uśmiechał się, jakbym powiedziała coś oczywistego. No tak, On wiedział o wszystkim. Ja, szczerze mówiąc byłam w szoku. Nie sądziłam, że odpiszą, a tym bardziej, że mnie przyjmą. Uważałam, że to szaleństwo z mojej strony kiedy do Nich pisałam, ale jednocześnie coś, a raczej KTOŚ mówił mi, że robię dobrze, bardzo dobrze.
Tak rozmyślałam, patrząc MU oczy.
„Należysz do Mnie, jak one, Weroniko”- usłyszałam w głębi serca.
Patrzeliśmy długo w siebie. W wielkiej radości…

Ukochany prosił, żebym tu umieściła te wiadomości, na świadectwo Jego Słów. Więc to robię.
28 luty:
Do Sióstr Karmelitanek Misjonarek
„Szczęść Boże! jestem osobą niepełnosprawna. Na wózku. Wymagam stałej opieki. Ale nie to jest dla mnie najważniejsze. Najważniejszy jest mój Ukochany! Jezus. Dzięki Niemu żyję, dźwigam swój krzyż z radością! Co dzień kontempluje JEGO Oblicze i bardzo pragnę być do Niego podobna. Gdybym była zdrowa wstąpiła bym do Zgromadzenia. Czy mogę prosić Siostry o duchowe przyjęcie mnie do Zgromadzenia? Bardzo pragnę tego… choć w ten, duchowy sposób… Będę się modlić w Waszej intencji i ofiarowywać cierpienie w intencji Zgromadzenia. Jeśli nie zostanę przyjęta też będę. Ale sama świadomość duchowego przyjęcia bardzo mi pomoże i bardzo, bardzo uszczęśliwi. Pomoże mi wzrastać duchowo. Pragnę służyć Siostrom modlitwa i cierpieniem. Proszę więc o duchowe przyjęcie do Zgromadzenia. Na Chwałę Boga!”
4 marca
Do mnie. Odpowiedź Sióstr
+
Szczęść Boże! Dziękujemy za modlitwę i ofiary w naszej intencji.
Będziemy łączyć się duchowo. Z tego, co piszesz, widać, że masz
trudne życie, a mimo to jesteś pełna radości. Cieszymy się bardzo
i gorąco pozdrawiamy.
Karmelitanki Misjonarki
Dom zakonny, Zabrze
http://www.karmis.karmel.pl/ read more