AŻ TAK

Pustynia, dzień 3. Czym jest dla mnie pustynia? Pustką, wyjściem poza utarte stereotypy myślenia o samej sobie. A także poza to co myślą o mnie inni. I oni i ja mogą się mylić. Tylko Bóg się nie myli. Pustynia to stanięcie przed NIM w pokorze i prawdzie. On mnie zna, wie o mnie wszystko. Także i to co czasem próbuję przed NIM ukryć. To widzi najbardziej…
I teraz staję przed moim Umiłowanym. Otwieram przed NIM swoje serce. Na oścież. Bez lęku. Z ufnością i pokojem.. Staję przecież przed Ukochanym moim… I staję pod Jego Krzyżem. I proszę o Miłosierdzie… Dokąd mam iść, jeśli nie do Niego?
To jest moja pustynia.
Szłam dziś za Nim Drogą Krzyżową i co chwila zdumiewałam się, że On aż tak bardzo mnie kocha. Za nic. Tak po prostu…