NIEDŁUGO

Pustynia,  dzień 14
Rano, po modlitwie,. pomyślałam, że za rzadko mówię MU,, że GO kocham. To znaczy staram się Mu często to mówić, ale ile bym tego nie robiła, i tak będzie za rzadko…
„Niech każdy mój oddech mówi Ci,  że Cię kocham,, niech każde bicie serca mówi Ci, że Cię Jezu, kocham. I każdy uśmiech. Kiedy się do kogoś uśmiecham, uśmiecham się do Ciebie”- szeptałam.

Wpatrywałam się w Umiłowanego…. znów pomyślałam, że im dłużej się w Niego patrzę, tym bardziej za Nim tęsknię. Wpatruję się w wizerunek, a tęsknię za Jezusem, Żywym i Prawdziwym. Tęsknię… pragnę Go zobaczyć,   spojrzeć w Jego Twarz
„Tęsknię za Tobą, Jezu….”
Patrzył we mnie radosny, rozpromieniony.
„Niedługo już Mnie zobaczysz, ukochana Moja”.