SŁONECZNIK

Pustynia,, dzień 18.
Wczoraj wpadła mi do rąk „Pasja” wg objawień bł. Anny Katarzyny Emmerich. Dosłownie „wpadła”. Ani jej nie zamówiłam ani nie kupiłam. Przyszła razem z „Gościem Niedzielnym”, jako dodatek, prezent. Ja jednak odebrałam ją jako prezent od Ukochanego, w kontekście przeżytej z Nim wczoraj Drogi Krzyżowej.
Czytam…

Wpatrywałam się w Niego… Mówił o moim sercu (nie mam sił opisywać całej rozmowy, więc napiszę w skrócie). Mówił, że kiedyś opisałam je jako ogród i dobrze zrobiłam. Mówił, że ten ogród jest coraz piękniejszy. On go uprawia. Jest Ogrodnikiem. Mówił, że ma teraz więcej miejsca, kiedy się cofnęłam. I może więcej zdziałać we mnie.
Ucieszyłam się bardzo i powiedziałam, że pragnę być Jego słonecznikiem. Chcę mieć serce i całą siebie zawsze skierowaną ku Niemu.

Tęsknię za Niebem… 🙂

%d bloggers like this: