MOGĘ WSZYSTKO, Z UMIŁOWANYM MOIM!

W Najdroższym moim byłam. W JEGO Ramionach radośnie tańczyłam! Umiłowany patrzył we mnie…. Promienial Miłością i czułością i zachwytem nie do opisania słowami. Jasnial piękny mój niezwykle… I ja patrzyłam w Najdroższego zakochana, uśmiechnięta i szczęśliwa bardzo!
„Z Tobą,, Najdroższy mój mogę wszystko! Wszystko!!! Wiesz?! Wczoraj głośno powiedziałam do siebie ‚kocham cię!’ Pierwszy raz w życiu!!! Wczoraj też pewna osoba która mnie dawno nie widziała, gdy mnie zobaczyla była bardzo zaskoczona! Zdumiona i… zachwycona! „Moniko! Jak ty ładnie wyglądasz!!!” – szepnęła calujac mnie na powitanie. W jej głosie i oczach słyszałam i widziałam niekłamany zachwyt i zdumienie. Uśmiechnęłam się do niej, podziękowalam i od razu pomyślałam o Tobie!”
Najdroższy uśmiechnął się do mnie cudnie.
„Wiem, Maleńka! Widziałem!”
„A wiesz? W środę mam zamiar iść do fryzjera. Obciąć włosy i pofarbowac. Na rudo. Lubię
rudy. I zrobię taką małą przyjemność, dla siebie.”
„I dla Mnie!” – szepnął Umiłowany wciąż promieniejąc zachwytem.
Rzuciłam Mu się na szyję i ucalowalam Go serdecznie!!!
„Oczywiście! Przede wszystkim dla Ciebie, Najdroższy mój!!! Chcę Ciebie też chwalić tym, że ładnie wyglądam. Wyglądem zewnętrznym. Uczyniłes we mnie piękne wnętrze i chcę pokazywać je na zewnątrz. Też wyglądem!”
Najdroższy mój patrzył we mnie w milczeniu, wciąż promieniejąc, jaśniejąc zachwytem.
„Najdroższy… a Ty dlaczego nic nie mówisz i patrzysz we mnie tak…”
„Słucham z zachwytem i podziwiam Piękność Moją Maleńka!”
Patrzyłam w Najdroższego i uśmiechałam się do Niego rozpromieniona cała. Dziękowałam Najdroższemu i uwielbialam Jego Miłość do mnie. Rozplywalam się w Nim, w Umiłowanym moim. Znikalam w Nim.