CUDA NAJDROŻSZEGO MOJEGO

Najdroższy mój nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA Swego. Pochylal się nade mną z tkliwoscia wielką i patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości. Promieniał bliskością i zachwytem. Gdy mnie nakarmil Swoim Ciałem uwielbialam Go z całego serca! Uwielbialam Najdroższego mojego, uwielbialam Maleńkiego, mojego Słodkiego Pięknisia! Potem wyszeptalam:
„Moje życie to Twój Cud! Moje życie jest Twoim Cudem!!!”
„Ty, Maleńka Moja, TY jesteś Moim Cudem!”
Patrzyłam w Maleńkiego mojego zaskoczona! Zdumiona! Oczarowana! I uśmiechnięta cała!
„Taaak…!!!”
Tak rzadko myślałam o sobie jako o Bożym Cudzie! Za rzadko…
„Jeśli tak na to patrzeć, wszyscy ludzie są Twoimi Cudami!!! Niektórzy ludzie czekają na cud i nie widzą, że sami są Cudem!”
Uśmiechnęłam się do Umiłowanego radośnie a On rozpromieniony uśmiechem, trzymal mnie w objęciach i tulil do SERCA Swego… Rozmyślalam…
” Bóg stworzył nas Cudami! Jak cudownie nas stworzył!!! I dał nam serce,, rozum i wolną wolę. Żebyśmy mogli kochać i decydować o sobie. I wybierać, to co dobre a co nie. Bóg mógł decydować za nas, za ludzi. On wie co dla nas jest dobre. Jednak chciał, żeby ludzie sami decydowali. Nie chciał robotów, nie chciał niewolnikow. Nie chciał ludzi zmusić do kochania. Chciał by kochali Go w wolności! Stworzył nas idealnymi pięknymi i wolnymi! Jednak grzech pierwszych rodziców wszystko zniszczył. Powiedzieli Bogu „nie”.
Z lekceważyli Jego zakaz. Zerwali owoc i zjedli Najdroższy mój nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA Swego. Pochylal się nade mną z tkliwoscia wielką i patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości. Promieniał bliskością i zachwytem. Gdy mnie nakarmil Swoim Ciałem uwielbialam Go z całego serca! Uwielbialam Najdroższego mojego, uwielbialam Maleńkiego, mojego Słodkiego Pięknisia! Potem wyszeptalam:
„Moje życie to Twój Cud! Moje życie jest Twoim Cudem!!!”
„Ty, Maleńka Moja, TY jesteś Moim Cudem!”
Patrzyłam w Maleńkiego mojego zaskoczona! Zdumiona! Oczarowana! I uśmiechnięta cała!
„Taaak…!!!”
Tak rzadko myślałam o sobie jako o Bożym Cudzie! Za rzadko…
„Jeśli tak na to patrzeć, wszyscy ludzie są Twoimi Cudami!!! Niektórzy ludzie czekają na cud i nie widzą, że sami są Cudem!”
Uśmiechnęłam się do Umiłowanego radośnie a On rozpromieniony uśmiechem, trzymal mnie w objęciach i tulil do SERCA Swego… Rozmyślalam…
” Bóg stworzył nas Cudami! Jak cudownie nas stworzył!!! I dał nam serce,, rozum i wolną wolę. Żebyśmy mogli kochać i decydować o sobie. I wybierać, to co dobre a co nie. Bóg mógł decydować za nas, za ludzi. On wie co dla nas jest dobre. Jednak chciał, żeby ludzie sami decydowali. Nie chciał robotów, nie chciał niewolnikow. Nie chciał ludzi zmusić do kochania. Chciał by kochali Go w wolności! Stworzył nas idealnymi pięknymi i wolnymi! Jednak grzech pierwszych rodziców wszystko zniszczył. Powiedzieli Bogu „nie”.
Z lekceważyli Jego zakaz. Zerwali owoc i zjedli. I zamiast przyznać się do winy i żałować za to co zrobili, oni, mówiąc kolokwialnie, zaczęli ‚zwalać’ jeden na drugiego. Adam na Ewę, a Ewa na węża. Sprzeciwili się Bogu i musieli być usunięci z Raju. Jednak Bóg obiecał, że tam wrócimy. ‚Z prochu jesteś i w proch się obrócisz’. A przecież stworzeni z prochu Rajskiej ziemi. I tam wrócimy. Do Raju… ”
Patrzyłam w Maleńkiego mojego. Patrzyłam w Najdroższego z zachwytem i wzruszeniem… Poruszona do głębi serca. Patrzyłam w Tego, który przez Swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie sprawil, że możemy Tam wrócić! Do Raju!
I żyć w przyjaźni z Bogiem. Jak na początku! Patrzyłam w CUD!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *