JEDYNA

„Moja Śliczna! Słodka Moja! Moja umiłowana Pięknotka!”
Najdroższy mój nakarmil Swoim Ciałem. I od razu porwał mnie do tańca! Patrzył we mnie z wielką Miłością, zachwytem i uwielbieniem… I szeptal mi wprost do serca czule słowa. Czule słówka. Patrzyłam w Maleńkiego mojego zakochana do szaleństwa! Rozpromieniona cała uśmiechałam się do Maleńkiego mojego radośnie!!! I nagle uświadomiłam sobie że ON to robi dla mnie!!! Dla mnie!!! I uświadamiłam sobie, że bardzo tych słów potrzebowałam!!! Jak bardzo!!! Nikt tak, w taki sposób do mnie jeszcze nie przemawial. Nikt nie mówił do mnie tak pięknie, tak czule… Jak ja tych słów potrzebowałam! Ale to nie były tylko słowa. Najdroższy mój jak ten Siewca z przypowieści sial we mnie. Rzucał w moje serce ziarno. Słowo. A ono kielkowalo, rosło i wydawało owoce. Słowo stawało się ciałem! Tak! Ciałem!
„Moja piękności jedyna!”
„Jestem Twoja jedyna??!!” – spytalam zdumiona.
”Naturalnie! – Maleńki był jakby zdziwiony moim zdumieniem – Na świecie są różne piękności, a takiej drugiej jak Ty, nie ma! Jesteś Moja jedyna!”
Uśmiechałam się do Najdroższego szczęśliwa niezmiernie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *