TSUNAMI

Burza w moim życiu, o której pisałam niedawno przeradza się w huragan, tornado i tsunami w jednym! W nocy rozmyślalam o tym huraganie, tsunami. I nagle napadły mnie myśli. Czarne jak noc!!! W sercu zrobiło się ciemno… Już widziałam to tsunami jak niszczy, zalewa morze kwiatów! Jak zalewa je czarną mazią. Już widziałam, jak niszczy zamek na skale… Jak się topie w tej mazi…
„Jezu ufam Tobie!!!” – wyrwalo mi się z głębi serca.
I nagle zrobilo się jasno!!! Znów w sercu świeciło Słońce, zamek na skale stał niewzruszenie. Morze kwiatów cudnie falowalo… A ja byłam w ramionach Najdroższego mojego, w Jego objęciach. Maleńki nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulił mnie do SERCA Swego. Pochylal się nade mną z tkliwoscia wielką i patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości i bliskości bez granic. Patrzylam Mu w oczy z miłością i ufnością. Z uśmiechem w Niego patrzyłam.
„Jestem z Tobą Kochana Moja! Maleńka Moja jestem z Tobą!” – wyszeptal Najdroższy z tkliwoscia i czułością niewyobrażalna.
„Ufam Tobie, Maleńki mój!” – szepnęłam wpatrzona w Niego i szczęśliwa bardzo bardzo bardzo!
Byłam Jego dzieciątkiem, Jego maleństwem, Jego niemowlęciem!!! A ON tulil mnie w objęciach, w ramionach. Całowal i pieścil Swoje maleństwo… W moim sercu znów jest Jego pokój, szczęście i radość!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *