W UFNOŚCI

Tańczylismy bardzo. Najdroższy mój, Maleńki mój i ja. Nad morzem kwiatów tańczylismy. Najdroższy mój obejmował mnie z tkliwoscia niesamowitą. I w tańcu prowadził. Tańczylismy po całej Swiatłości! Maleńki patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości i bliskości bez granic. Patrzylam Mu w oczy z miłością i uwielbieniem. A ON mnie co chwilę podrzucal do góry! Leciałam Wysoko, wysoko! Kręcilam piruety i lądowałam w ramionach Najdroższego mojego. Raz gdy mnie tak wysoko podrzucił i kręcilam piruety ze wszystkich stron napadły mnie jakieś stwory, lęki, strachy. Próbowały mnie zniszczyć, stłamsić, zatrzymać w tańcu! Próbowałam się bronić, i odpychac je od siebie. Ale nie dawałam rady…. W końcu wrzasnelam ostatkiem sił:
„W Imię Maleńkiego mojego rozkazuje: Idźcie precz ode mnie!!!! I nie wracajcie tu!!! W Imię Najdroższego mojego!!!!”
Nastała cisza jak makiem zasiał… Ja kręcilam piruety a potem wylądowałam bezpiecznie w ramionach Najdroższego mojego. Uśmiechal się do mnie cudnie. Ja jednak nie miałam sil. Całkowicie z sił opadłam. Najdroższy, Śliczny mój położył mnie w morzu kwiatów. I Sam pochylal się nade mną z Miłością bezgraniczna…
„Nie poddawaj się, Moja Słodka! Ja jestem z Tobą! Glowa do góry!”
„Maleńki mój, gdyby nie Ty, dawno bym się poddała, załamała. Ty jesteś moją Opoka i Twierdzą! Ufam Ci Maleńki mój!”
Najdroższy uśmiechnął się do mnie cudnie!!! Nakarmil mnie Swoim Ciałem i podał mi swoją dłoń. Pomógł mi wstać. I znów tańczylismy nad morzem kwiatów tańczylismy bardzo! W Miłości i bliskości bez granic!!! W ufności!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: