PŁONĄCE SERCE

Maleńki nakarmil mnie Swoim Ciałem. Tańczylismy bardzo bardzo. Najdroższy mój i ja. Maleńki trzymal mnie w objęciach i w tańcu prowadził. Tańczylismy po całej Swiatłości! Maleńki patrzył we mnie Swym spojrzeniem z Krzyża. Spojrzeniem Miłości i bliskości bez granic. Ja też patrzyłam w Najdroższego z miłością!
„Mój Słodki… Mój Piękny…” – szeptalo moje serce.
„Moja Śliczna! Słodka Moja!” – szeptalo SERCE Najdroższego mojego.
Tańczylismy. Najdroższy patrzył mi w oczy głęboko. Widziałam w Jego oczach ogień. Wielki, potężny!!! I nagle znalazłam się w tym ogniu!!! W Jego płomieniach!!! Ogień płonął, ale mnie nie spalał… Nagle zobaczyłam dwie dłonie, zranione, przebite. Dłonie zanurzyły się w tym ogniu. Nabrały go trochę i włożyly w moje serce…!!!
„Maleńka Moja, pragniesz Mnie kochać bardziej. Oto teraz spełniam Twoje pragnienie!!! Będziesz Mnie kochać Moją własną Miłością!”
„Dziękuję! Dziękuję, Najdroższy mój!!!”
I moje serce płonie Miłością Najdroższego mojego!!!