TRWAMY NA KRZYŻU

Najdroższy, Maleńki mój, mój Słodki wisiał na Krzyżu. Cierpiący był bardzo! Niewymownie… Byłam przy Nim. Także cierpiąca byłam bardzo, bardzo. Objęłam Maleńkiego mojego i trwałam przy Umiłowanym moim. Przylgnęłam do Niego całą sobą. Sercem i duszą i ciałem. I tak tańczyliśmy! Najdroższy nakarmił mnie Swoim Ciałem. A ja cała raz po raz widziałam siebie ubrana w przecudna suknię z klejnotów i w złotej koronie na głowie. I tańczyłam z Najdroższym moim tańczyłam. Najdroższy mój obejmował mnie z Miłością i tkliwoscia niesamowitą i w tańcu prowadził. Tańczylismy w Światłości wielkiej! I dalej tańczymy!

%d bloggers like this: