CIESZĘ SIĘ!!!

Leżałam na ołtarzu Krzyża. Tańcząca bardzo, bardzo intensywnie leżałam. Najdroższy mój był ze mną. Był przy mnie. Pochylal się nade mną z tkliwoscia wielką i patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości i bliskości bez granic. Patrzylam Mu w oczy z miłością i uwielbieniem. Uśmiechałam się do Maleńkiego mojego radośnie. Dotykalam Jego policzka i głaskalam go z czułością.

„Mój Śliczny…” – szeptałam z uśmiechem i zachwytem.

„Cierpisz bardzo, Maleńka Moja a nie skarżysz się, ale uśmiechasz się do Mnie pięknie!” – Maleńki mój obejmował mnie z Miłością. Ujął moją dłoń ze Swego policzka i ucalowal ją.

„Cieszę się bardzo, Maleńki mój!!! Bo widzę że spełniasz moje drugie pragnienie. Że dzielisz ze mną Swoją MĘKĘ, bardziej!”

„Bardziej i bardziej, Moja Śliczna!”

„Dziękuję mój Maleńki!!!”

A po chwili dodałam:

„Przeziębiona jestem i nie będę mogła pójść dzisiaj do Ciebie, Najdroższy mój.”

Najdroższy uśmiechnął się do mnie cudnie, z czułością.

„Maleńka Moja, TY jesteś przy Mnie i JA jestem z Tobą. Przy Tobie. Zawsze!!!”

Uśmiechnęłam się do Niego radośnie. Z wdzięcznością!  Umiłowany zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i mnie pocałowal. Pocałowal mnie jak Oblubieniec Swą oblubienice całuje. Tańczylismy bardzo. W Miłości.