TĘSKNI I UWIELBIA!

Tańczyłam bardzo! W górach mojej modlitwy tańczyłam! Ponad szczytami, w chmurach! Tańczyłam… Wirowalam! Kręcilam piruety i salta! Tańczylam i tęskniłam bardzo… Najdroższego mojego nie było… Zniknął gdzieś… Zamknęlam oczy i tańcząc tęsknilam… Tęsknilam za moim Ślicznym… Za moim Słodkim tęskniłam! Pragnęłam, żeby wziął mnie w objęcia i przytulił do SERCA. Tęsknilam więc tańcząc z zamkniętymi oczami… W pewnej chwili otworzyłam oczy. Otworzyłam oczy… i zobaczyłam Najdroższego mojego!!! Stał nieopodal z rozlozonymi szeroko rękami i patrzył we mnie z zachwytem! Gdy tylko Go zobaczyłam, przerwałam taniec i rzuciłam się Najdroższemu na szyję!!! Maleńki wziął mnie w objęcia w ramiona i tulil do SERCA Swego. Patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości i bliskości bez granic.

„Tęsknilam…” – wyszeptalam wpatrzona w Maleńkiego. A mój szept brzmiał jak lekka wymówka, że mój Najdroższy do tego dopuścił, że pozwolił na to żeby Jego Maleńka tęskniła.

„I Ja, choć byłem przy Tobie, Maleńka Moja, tęsknilem za Tobą!”

„Byłeś przy mnie…?! I… tęskniles??!”

„Myślałaś Maleńka, że tylko Ty uwielbiasz gdy Cię tule do SERCA?!”

I przytulajac mnie mocno i z czułością wielką, wyszeptal:

„Uwielbiam!!!”

Wtulilam się w Maleńkiego mojego jeszcze bardziej. Bliżej.

„Maleńki, proszę daj mi pić…”

Najdroższy uśmiechnął się do mnie promiennie. Przyłożył moje usta do Rany SERCOWEJ. I piłam. Piłam Napój Życia i Miłości. Piłam ile chciałam. Tyle aż zaspokoilam pragnienie. A potem tańczylismy w przytuleniu. W Miłości i bliskości bez końca. Mój Słodki, mój Śliczny i ja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: