ŻYCZĘ SOBIE

Byliśmy w szczelinie skalnej. Najdroższy mój i ja. Tańczylismy bardzo! Maleńki trzymał mnie w objęciach i tulil do SERCA. Objęłam Maleńkiego mojego za szyję i przytulilam swój policzek do Jego policzka.
„Najdroższy, pragnę Cię!”
„Dostaniesz czego pragniesz, Maleńka Moja!”
„Nie czego, ale Kogo, mój Słodki! I już dostaję! Dajesz mi Siebie!”
Najdroższy z tkliwoscia i czułością wielką dotykał miejsca w moim ciele, które bolało mnie najbardziej.
„Bardzo Cię bolą, Maleńka Moja…”- wyszeptal Najdroższy ze współczuciem.
„Bardzo. Ale zatańczmy, Maleńki mój. Proszę!”
Najdroższy nakarmił mnie Swoim Ciałem i chwilę później tańczyliśmy w górach mojej modlitwy! Ponad szczytami! W chmurach! Maleńki obejmował mnie z Miłością i w tańcu prowadził! Patrzył we mnie z takim zachwytem… i szczęściem wielkim…
„Najdroższy,.. Najdroższy…” – szepnęłam z czułością i uwielbieniem.
„Czego sobie życzysz, Moja mała Pięknotko?” – spytał Najdroższy uśmiechając się do mnie promiennie
„Kochać Ciebie jeszcze bardziej!” – szepnęłam uśmiechając się do Umiłowanego od ucha do ucha.
Najdroższy rozpromienil się ogromnie… Zanurzał mnie w Sobie, otulał Sobą. I czynił z Sobą jedno!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: