NASZE NIEBO

Byliśmy w górach mojej modlitwy. Umiłowany mój i ja. Siedzieliśmy na jednym ze stoków górskich, na trawie. Ja siedziałam, a Najdroższy mój leżał na trawie a głowę położył na moich kolanach. Pochylałam się nad Najdroższym moim z miłością i uwielbieniem i uśmiechałam się do Niego uszczęśliwiona i zakochana cała! Dotykalam Jego policzka i głaskalam go z czułością. Najdroższy patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości. Promieniał bliskością, szczęściem i zachwytem! Patrzył we mnie jak w obrazek… Wokół nas było ciepło i jasno i cicho.
„Tak sobie wyobrażam Niebo…” – szepnęłam prawie bezglosnie, żeby nie zmącić panującej ciszy i uśmiechałam się do Najdroższego radośnie.
„Czyli jesteś w Niebie!”- Maleńki zaśmial się perliscie.
„Tak! Gdy jestem z Tobą, jestem w Niebie! Bo moje Niebo to TY!” – wyszeptalam wpatrzona w Najdroższego mojego.
Rozpromienil się ogromnie! Trwalismy w milczeniu dłuższą chwilę wpatrzeni w siebie nawzajem.
Potem Najdroższy szepnął:
„Teraz Ja, Maleńka Moja, pokażę Ci Moje Niebo!”
Wstał i podał mi swoją dłoń pomagając mi wstać. Pomyślałam że pewnie zaraz pokaże mi coś niesamowitego i ekscytującego! Tymczasem Najdroższy wziął mnie w objęcia, na ręce i usiadł na trawie… Nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA Swojego. Patrzył we mnie z wielką Miłością i czułością. Promienial cały uśmiechem i bliskością. Patrzył we mnie jak w obrazek… Z zachwytem bez granic! A ja leżałam w ramionach Jego zakochana do szaleństwa i uszczęśliwiona bez miary!
„To jest Moje Niebo! Moje Niebo to TY, Maleńka Moja!”
Patrzyłam poruszona do głębi serca i pozpromieniona Miłością i szczęściem! Milczeliśmy. Zapatrzeni w siebie nawzajem. Najdroższy był moim Niebem, a ja Jego… Niebem. To niesamowite!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: