O ADWENCIE

Siedzieliśmy na półce skalnej przed wejściem do skalnej szczeliny. Najdroższy mój i ja. To znaczy, Maleńki mój siedział, a ja leżałam w Jego ramionach, w objęciach Jego. Przed nami rozpościeral się widok przecudny na góry mojej modlitwy. Góry były zielone i skąpane w słońcu. A szczyty gór były ukryte w chmurach. Najdroższy mój i ja patrzylismy na te szczyty…
„Jak tu pięknie…” – wyszeptal z uśmiechem Najdroższy i odetchnął głęboko.
„Bardzo…” – przytaknelam.
Po chwili odwrócilam głowę i patrzyłam w Najdroższego mojego. I On patrzył we mnie… Miłość sama…
„Góry są piękne. Ale tu mam widok piękniejszy! Najpiękniejszy w kosmosie!!!”
Najdroższy milczał. Patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem… Oczy Mu płonęly. I ja milczałam. Trwalismy w Miłości i bliskości bez granic.
„Niedługo Adwent” – szepnęłam po długiej chwili milczenia.
Najdroższy rozpromienil się ogromnie!
„Tak! Spędzisz go tutaj, Maleńka Moja!”
Uśmiechnęłam się do Umiłowanego radośnie. A ON mówił dalej:
„Ale spędzisz go inaczej niż zwykle!”
„Jak?!” – spytalam zaciekawiona.
„Jakby go nie było!”
Otworzyłam usta ze zdumienia!
„Ale jak to…?! Najdroższy mój?? Jak to??”
„Czekasz na Mnie, Maleńka, prawda? Tęsknisz? Pragniesz abym już przyszedł?” – spytal uśmiechając się do mnie Najdroższy.
„No, tak!” – wyszeptalam zdziwiona, że Maleńki w ogóle o to pyta. Przecież wie…
Najdroższy zbliżył Swą twarz do mojej twarzy i patrząc mi w oczy głęboko wyszeptal:
„Maleńka Moja… Ty już żyjesz w Adwencie!”
Olśnienie!!!
„To prawda… Wiesz, mój Słodki, kiedyś moje Duchowe Dziecko powiedziało, że moje życie to Wielki Post. Ale teraz myślę że moje życie to Adwent… Radosne oczekiwanie na Twoje przyjście!”
Maleńki patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości. Nakarmil mnie Swoim Ciałem i dalej tulil do SERCA Swego.
„Życie każdego kto czeka na Mnie, kto tęskni, kto pragnie Mojego przyjścia, jest Adwentem!”
Trwalismy w Miłości. Słodki mój i ja…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: