WIGILIA BOŻEGO NARODZENIA

No Comments

Byłam w ramionach Najdroższego mojego. W Jego objęciach leżałam obolała i zmęczona bardzo… Bardzo! Byłam w wielkiej bliskości Maleńkiego. SERCE przy sercu.
Lezalam w moim Ślicznym zzamkniętymi oczami i nie miałam siły żeby wypowiedzieć słowa… Ale moje serce szeptalo:
„Dziś Wigilia…”
Uśmiechało się me serce do Maleńkiego mojego radośnie. Prosiłam Go, żeby narodził się w sercach wszystkich ludzi, w sercach moich Dzieci i w moim sercu. Najdroższy patrzył we mnie… Miłość i czułość sama…
„Narodze się, Moja Śliczna! Ale jutro urodzi się ktoś jeszcze. Twój Piotruś, Maleńka Moja!”
„Tak, mój Piotruś! Moje Duchowe Dzieciątko. Dziękuję Ci bardzo, bardzo, Maleńki że się mogło urodzić!!!”
Najdroższy uśmiechnął się do mnie z czułością bezgraniczna…
„Jakże się miało nie urodzić, skoro Ty dziewięć miesięcy się za nie modlilas i tańczyłas za nie?!”
„Dziękuję Maleńki mój!” – szepnęłam z trudem. Najdroższy nakarmił mnie Swoim Ciałem. I dalej trwalismy razem. SERCE przy sercu…

Categories: MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: