ŁZY MIŁOŚCI

No Comments

Leżałam w ramionach Najdroższego mojego i rozmawiałam z Nim o jednym z moich Duchowych Dzieci.
„Wiesz mój Maleńki… Mam wrażenie że oddalamy się od siebie… A raczej Ono się oddala ode mnie. Kiedyś było ze mną bardzo blisko, a teraz oddala się. Nie wiem… Ale takie mam wrażenie…”
Najdroższy patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości, ale był bardzo poważny. Nie smutny, ale poważny .
„To nie jest tylko wrażenie, Maleńka Moja.”
Posmutnialam bardzo!
„I smutno mi bardzo. Bo kiedyś powiedziałes, że kto oddala się ode mnie ten i od Ciebie się oddala…”
Najdroższy skinął głową twierdząco, a ja mówiłam dalej:
„Zmęczone, smutne, cierpiące bardzo… I bardzo, bardzo skupione, skoncentrowane na sobie. I mam wrażenie że przeszkadza Mu, a nawet drażni, że Je zagaduje. Że nie chce, żebym z Nim rozmawiala, pytala. Chce być samo ze sobą i swoim bólem. A wtedy jeszcze bardziej koncentruje się na sobie. Nie wiem, ale takie mam wrażenie.”
„To nie jest tylko wrażenie, Maleńka Moja” – wyszeptal Najdroższy z powagą.
„Ale Ciebie, Najdroższy mój, słyszy!!! To, że do Niego mówisz to nic dziwnego. Ale to, że mimo tego bólu, cierpienia i skupienia na sobie Ciebie słyszy…”
„To owoc Twojego tańca, Maleńka!”
Zaczęłam opowiadać Najdroższemu o moim drugim Dziecku:
„A Ono jest teraz bliżej mnie niż kiedyś! Jest blisko Ciebie i blisko mnie. Widzę to! I cieszę się bardzo!”
Maleńki patrzył we mnie z zachwytem.
„Kochasz swe Dzieci, prawda, Moja Śliczna?”
„Bardziej niż Je, kocham tylko Ciebie Najdroższy mój!!!”
„Jesteś bardzo dobrą duchową Mamą. A To Twoje Dziecko, które się oddala, jeszcze będzie blisko. Zobaczysz, Maleńka Moja. Tańcz za Nie i pieść Je w swoim sercu!”
„Pieścić Je w sercu?! A jak??!” – spytalam zdziwiona i zachwycona jednocześnie.
„Tak jak Ja pieszczę serce Twoje!” – wyszeptal Najdroższy z tkliwoscia i czułością niewyobrażalna.
Byłam zachwycona cała!!! Najdroższy nakarmił mnie Swoim Ciałem. Uwielbialam Go z całego serca!
A potem… Potem pieścilam w sercu swoje Duchowe Dzieciątko:
„Moja Śliczna… Maleńka moja Umiłowana… Ukochana moja… Najmilsza moja… Najdroższa… Jedyna moja… Słodka moja….”
Tak pieścilam moje Duchowe Dzieciątko… A z moich oczu ciekły łzy… Łzy miłości.

Categories: MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: