Dzień: 26 stycznia 2019

KWITNĄCE SERCE

No Comments

Byłam w ramionach Najdroższego mojego. W Jego objęciach tańcząca bardzo leżałam. Maleńki wciąż trzymał w Swej dłoni moje serce. Patrzył w nie, a jednocześnie we mnie. Patrzył z miłością i zachwytem… Z podziwem patrzył…

„Ach! Jak pięknie jest mieszkanie Moje! Jak wygodne, czyste i pełne światła! A jak przestronne! Całe Moje!!!”

„Cieszę się bardzo, mój Słodki! Ale to tylko dzięki Tobie!!! Ty je takim uczyniłeś!!!”

Uśmiechnęłam się do Umiłowanego i ucałowałam Go z czułością i wdzięcznością. Pomyślałam że jak otworzył grób tak i otworzył moje serce. Najdroższy mój, który znał wszystkie moje myśli, uśmiechnął się do mnie cudnie i wyszeptal:

„Ja to uczyniłem, ale to Ty Mi na to pozwoliłas, Moja Śliczna! Żeby grób otworzyć musiałem najpierw do niego wejść!”

Patrzył we mnie… Miłość Sama!

„A teraz patrz!”

Spojrzałam na serce moje… A ono zaczęło kwitnąć! Białymi maleńkimi kwiatuszkami!

„Oooo!!!” – szepnęłam z zachwytem.

Serce moje przypominało pannę młodą w białym welonie! Najdroższy włożył serce do mojego ciała.

„Niech kwitnie w Tobie. Dla Mnie!”-wyszeptal Najdroższy promieniejac bliskościa.

„Dziękuję, mój Słodki! Daj mi pić proszę!”

Najdroższy natychmiast przylozyl moje usta do Rany SERCOWEJ i dawał mi pić i ja piłam. Piłam Napój Życia i Miłości. Piłam ile chciałam. Pomyślałam że Najdroższego przypomina matkę, która karmi niemowlę. Ale zaraz potem pomyślałam że to złe porównanie. Bo On daje mi o wiele więcej! Wlewa we mnie Swoje Zycie. I czyni podobną do Siebie!

Categories: MOJE MYŚLI