JUŻ ŻYJĘ!

No Comments

Byliśmy w Światłości wielkiej. Umiłowany mój i ja. Umiłowany patrzył we mnie Swym cudnym spojrzeniem Miłości i bliskości bez granic. I ja patrzyłam w Najdroższego rozpromieniona Miłością.
„Czy mogę prosić Damę Mego SERCA do tańca?” – spytał Najdroższy uśmiechając się do mnie promiennie.
Rzuciłam się na szyję Maleńkiemu z wielką radością!!! Objęłam Go i przylgnęłam cała do Niego. Sercem i duszą i ciałem!
„Mimo, że wszystko mnie boli bardzo, ja nie mogę być smutna! Nie pozwalasz mi! I uszczęśliwiasz mnie! Bardzo! Kawalerze mojego serca!”
Umiłowany objął mnie i przytulił do SERCA mocno, mocno, mocno… Tańczylismy bardzo! A moje serce szeptalo:
„Wiem, że odchodzę, Maleńki mój. Powoli, może niezauważalnie dla innych. Ale ja wiem że odchodzę. I wiem dokąd idę.Idę w Swiatłośc, idę, odchodzę w Radość, w Szczęście, w Miłość. Idę do Ciebie, mój Śliczny!”
Najdroższy patrzył we mnie głęboko… A moje serce znów szeptało:
„Zmęczona jestem już bardzo, bardzo. I chciałabym już odpocząć…”
I za chwilę znowu:
„Jeszcze tylko skończę układać modlitwy wiernych i będziesz mógł ze mną zrobić co chcesz, co Ci się podoba! Zresztą teraz też możesz! Zawsze możesz, Najdroższy!”
I znowu:
„Jutro 1-szy luty! I Piątek. Ksiądz proboszcz przyjdzie z Komunią. I zamówię Mszę! Jeszcze w grudniu martwiłam się, że do lutego tak długo, a jutro już 1! Minęło jak z bicza strzelił!”
I po chwili znów moje serce szeptało:
„A wiesz! Dziś zaczynam malować nowy obraz. A jak go skończę, chcę namalować ‚Zmartwychwstanie’!”
Najdroższy stanął. Ujął moją twarz w Swoje dłonie i patrzył mi w oczy z ogniem Miłości w Swych oczach!
„Mówisz, że odchodzisz, Moja Słodka! Że odchodzisz do Mnie, do Innego Świata! Ale Ty już żyjesz w Innym Świecie! Już we Mnie żyjesz!!! Widzisz to?! Widzisz, że już żyjesz we Mnie, Najdroższa?!”
Oczy Mu płonęły… Mi także!
„Widzę, Maleńki mój! Widzę! I właśnie to, że żyję w Tobie pozwala mi się uśmiechać i uszczęśliwia bardzo! Bardzo!!!”
Najdroższy nakarmił mnie Swoim Ciałem… Zanurzał mnie w Sobie… odpoczywałam w Umiłowanym. Tańczyliśmy bardzo! SERCE przy sercu…

Categories: MOJE MYŚLI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: