Dzień: 2 lutego 2019

CO MU SIĘ PODOBA!

No Comments

Tańczylismy bardzo! Umiłowany mój i ja. Tańczylismy w Światłości wielkiej, bardzo jasnej i ciepłej i bardzo przyjaznej. Najdroższy trzymał mnie w objęciach i tulil do SERCA. Pochylal się nade mną z tkliwoscia i patrzył we mnie rozpromieniony Miłością i uśmiechem!

„Zamówiłam… Mszę…!” – szepnęłam uśmiechając się do Niego szczęśliwa i zakochana!

„Wiem! Widziałem!”

Patrzyłam w Maleńkiego mojego rozpromieniona Miłością!

„Tyle od Ciebie dostaję, mój Słodki! Tyle mi dajesz! Tak wiele!”

„Ty rozpieszczasz Mnie, Śliczna, a Ja Ciebie!” – wyszeptal Najdroższy z czułym uśmiechem Miłości.

„Tak! Ale Ci się należy! Wszystko co najlepsze! A ja… Nic mi się należy! Nic! A jednak mi dajesz… Tak wiele!”

Najdroższy patrzył mi prosto w oczy z czułością wielką…

„Właśnie dlatego że wiesz, że Ci się nie należy, dostajesz! I dam Ci jeszcze wiele, wiele więcej! A wiesz dlaczego, Maleńka Moja?”

Pokiwalam przecząco głową.

„Bo jesteś na Mnie otwarta. Duszy, która jest na Mnie zamknięta, nie mogę wiele dać, choć bardzo bym chciał. Duszy, która jest na Mnie otwarta mogę dać wiele. A Ty, Moja Śliczna jesteś na Mnie otwarta całkowicie!”

„Prawie całkowicie…”

„Całkowicie, bez ‚prawie’! – wyszeptal Najdroższy z mocą – mogę w Tobie i z Tobą zrobić wszystko co chcę, prawda?”

„No tak. Co Ci się żywnie podoba!”

„Sama widzisz, że całkowicie!”

Maleńki patrzył we mnie… Z zachwytem i dumą. Ja patrzyłam w Najdroższego zawstydzona i oszolomiona… Szczęśliwa bez miary!!! Maleńki nakarmil mnie Swoim Ciałem i tulil do SERCA Swego. Tańczylismy bardzo. W wielkiej intymności.

Categories: MOJE MYŚLI

%d bloggers like this: