Dzień: 3 lutego 2019

CUDA WE MNIE!

No Comments

Leżałam w ramionach Najdroższego mojego. W Jego objęciach tańcząca leżałam. Maleńki obsypywal mnie pocałunkami! Deszczem pocałunków! Całowal moje obolałe serce… Piescil je, uzdrawial. Potrzebowałam teraz tych pocałunków.

Jak już wcześniej pisałam, w moim życiu przechodzi teraz kolejna burza. I usłyszałam słowa, że jestem ‚wredna, złośliwa, ironiczna, wyrodna’. Przez kogo były wypowiedziane? Nieważne. Przez jedno z moich Duchowych Dzieci. Chciałam zaświadczyc jak je przyjęłam.

Zabolaly, nie powiem. Was też by zabolało gdybyście usłyszeli takie słowa, od osoby, którą kochacie. Zabolało, ale nie tak bardzo jak zabolało by kiedyś. Kiedyś gdybym usłyszała takie słowa, zamknęla bym się w sobie i swoim bólu. Teraz otrzepałam się i idę dalej. Za Umiłowanym moim. Po drugie, gdybym kiedyś uslyszala, że jestem złośliwa, wredna itd, to bym w to uwierzyla. Teraz wiem że to nieprawda, że nie jestem taka. Wiem. Po trzecie, slowa te były reakcją na moją decyzję, miały spowodować jej zmianę. Miałam się pod nimi ugiąć i decyzję zmienić. Nie ugięłam się. A decyzji nie zmienię. Chcę i będę decydować o sobie i swoim życiu. Na tyle na ile to możliwe, oczywiście.

To wszystko dzięki Najdroższemu mojemu! To Jego cuda we mnie. Zmienił mnie! Jego Miłość mnie zmieniła!!! Tak bardzo, że często sama siebie nie poznaję!

Najdroższy wciąż obsypywal mnie pocałunkami.

„Słodki mój…”- szepnęłam.

Maleńki pochylil się nade mną. Patrzył we mnie rozpromieniony Miłością…

„Dziękuję Ci! A mojemu Duchowemu Dziecku wybacz, proszę, bo nie wie co mówi.”

Oczy płonęly Najdroższemu mojemu… Patrzyłam Mu w oczy. Widziałam w nich siebie. Widziałam w nich swoją piękność.

Categories: MOJE MYŚLI

%d bloggers like this: